31 grudnia 2015

Książkowe oczarowania i rozczarowania A.D. 2015

Sprawdziłam. Rok temu dokładnie 21 moich znajomych na Facebooku zapisało się na wydarzenie: „Przeczytam 52 książki w 2015 roku”. Ciekawa jestem, ilu z Was się to udało?  Ja nie podjęłam rękawicy. Z kilku powodów: po pierwsze, uważam, że liczy się jakość a nie ilość – prawda jest taka, że najszybciej czyta się naprawdę kiepskie książki, takie, nad którymi nie ma co się zastanawiać – zazwyczaj po tygodniu czy dwóch nie pamiętamy już o czym były. Książkę, która w moim zestawieniu znajduje się na ostatnim miejscu łyknęłam w 3 godziny a miała prawie 300 stron. Mogłabym więc przeczytać 200 tego typu powieści w roku, tylko po co? Taki wyścig jest niesprawiedliwy również z innego powodu – książki są po prostu różnej długości. Czy miałabym więc zrezygnować ze „Szczygła”, który ma 850 stron, aby w tym samym czasie przeczytać 3 książki po 300 stron i zgarnąć trzy razy więcej „punktów”? Wiem, że nie wszyscy podchodzą do tego wyzwania w ten sposób, poza tym, jest to dobry sposób na promowanie czytelnictwa jako takiego, ale jakoś nie do końca to czułam .

recenzje książek


Z rywalizacją czy bez, czytałam zapamiętale jednocześnie notując swoje lektury wraz z ocenami i ewentualnymi recenzjami na portalu Goodreads.  Efekt możecie zobaczyć poniżej. Ułożyłam książki w porządku „od najlepszej do najgorszej”. Nie było to łatwe, bo jak porównać książkę Tracy Hogg z Leszkiem Kołakowskim? Niemniej jednak podjęłam taką próbę. Wszystko co zostało ocenione na 7 i wyżej moim zdaniem warto przeczytać. Recenzje niektórych książek znajdują się już na blogu, pierwsza trójka na pewno pojawi się już wkrótce.

Co mnie oczarowało w 2015 roku? Bez zaskoczeń. W pierwszej dziesiątce znajdują się takie tuzy literatury jak Stanisław Lem, Albert Camus czy… Bolesław Prus. Klasyka w najlepszym wydaniu. Sięgając po te książki byłam prawie pewna, że będą dobre i nie zawiodłam się. Poza tym, odrodzenie polskiego kryminału – mamy naprawdę coraz więcej ciekawych pisarzy. Oprócz Zygmunta Miłoszewskiego, który jest chyba najlepiej znany szerszej publiczności ze względu na ekranizację „Ziarna prawdy”, która miała miejsce w tym roku, polecam Wam również Marcina Wrońskiego. Intrygi kryminalne są u niego o wiele mniej spektakularne niż u Miłoszewskiego, jednak sposób w jaki potrafi oddać realia Lublina z lat 30-tych i 40-tych XX to prawdziwy majstersztyk. Język, zachowanie ludzi, wygląd ulic – w opisie wszystkich tych elementów widać tytaniczną pracę i zaangażowanie autora. Trudno tego nie docenić.

recenzje książkowe


Największe rozczarowanie to "Fabula Rasa" Edwarda Stachury. Uwielbiam wiersze tego poety, spodziewałam się, że książka również mnie zachwyci. Niestety, jedyne co otrzymałam to kompletnie niezrozumiały dla mnie bełkot. Być może nie dorosłam jeszcze do takiej literatury.Oczekiwań nie spełniają również książki Marcina Bruczkowskiego – po bestsellerowej, arcywciągającej „Bezsenności w Tokio”, kolejne („Singapur 4 rano” i „Zagubieni w Tokio”) to niestety równia pochyła. Nie polecam. 

A co w 2016? Plany są ambitne. Idąc za ciosem, czytam obecnie "Niezwyciężonego" Stanisława Lema – na pewno skończę w przyszłym roku. To zupełnie inna książka niż "Cyberiada", ale również rewelacyjna. Czekają na mnie również dwa pożyczone kryminały: osławiona „Dziewczyna z Pociągu” i jedno z najnowszych dzieł Harlana Cobena „Tęsknię za Tobą”. Poza tym, na pewno chcę dokończyć rozpoczętą w tym roku serię z komisarzem Maciejewskim Marcina Wrońskiego. Jestem ogromnie ciekawa, jak potoczą się losy dalszych bohaterów po wojnie.

recenzje książek

Ponadto na półce czeka kilka biografii (m.in. Steve’a Jobsa, Marylin Monroe, Jana Brzechwy, Oriany Fallaci, Beksińskich), współczesnych powieści (m.in. Murakami, Cabre, Puzo, Pilch) i trochę klasyki (chciałabym zmierzyć się m.in z książką "Wojna i Pokój" Tołstoja). Zawsze też wpadają ad hoc jakieś książki polecone przez znajomych: póki co, jest to reportaż "Farby Wodne" Lidii Ostałowskiej i "Gorączka Latynoamerykańska" Artura Domosławskiego. Plan jest napięty, gdyby udało mi się go zrealizować byłoby wspaniale. Trzymajcie kciuki.


A teraz, ad rem – lista książek przeczytanych w 2015 w kolejności od najlepszej do najsłabszej (punktacja jak na lubimyczytac.pl)

10 punktów - Arcydzieło

Lem Cyberiada
Stanisław Lem Cyberiada

recenzje książkowe


Roma Ligocka Dziewczynka w czerwonym płaszczyku 


9 punktów - Wybitna

books review

Donna Tart   Szczygieł

recenzje

Leszek Kołakowski  Mini wykłady o maxi sprawach


8 punktów - rewelacyjna

recenzje

Tomek Michniewicz Swoją drogą

'Recenzję tej książki znajdziecie tutaj

recenzja

Jo Nesbo Policja

recenzja

Zygmunt Miłoszewski Ziarno Prawdy

recenzja

Albert Camus Upadek

recenzja

Bolesław Prus Faraon

książka

Wiliam Wharton Tato

książki

Zygmunt Miłoszewski Gniew

książki

Mieczysław Fogg Od palanta do belcanta
ksiązki

Tracy Hogg Zaklinaczka dzieci

Recenzję tej książki znajdziecie tutaj. 

książki

Florence Littauer Osobowość Plus. Jak zrozumieć innych przez zrozumienie siebie?

Recenzję tej książki znajdziecie tutaj. 

książki

Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory Listy na wyczerpanym papierze

Recenzję tej książki znajdziecie tutaj

recenzje książek

Stephen King Dallas '63

recenzje ksiązki

Mario Puzo Rodzina Borgiów

recenzje

Marcin Bruczkowski Bezsenność w Tokio

recenzje

Anthony Burgess Mechaniczna Pomarańcza


7 punktów - Bardzo dobra

Jo Nesbo Upiory 
Agnieszka Osiecka Rozmowy w tańcu
Harlan Coben Zachowaj spokój
Marcin Wroński  Na imię jej będzie Aniela
Irvin D. Yalom Kat miłości. Opowieści psychoterapeutyczne 
Jo Nesbo  Krew na śniegu
Haruki Murakami  O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu
Szczepan Twardoch Morfina
Szymon Hołownia  Last minute. 24 h chrześcijaństwa na świecie
Camilla Läckberg Pogromca Lwów
David Lagercrantz Co nas nie zabije
Adam Nergal Darski   Spowiedź heretyka. Sacrum Profanum
(recenzję do tej książki znajdziecie tutaj)
Stephen King Doktor Sen  
Marcin Wroński Kino Wenus 
 George RR Martin Gra o tron – Pieśń lodu I Ognia 

6 punktów - dobra

Daphne Du Maurier Rebeka
Mankell Henning Morderca bez twarzy
Marcin Bruczkowski Singapur, czwarta rano
Michael Katz Krefeld Wykolejony
Marcin Wroński Mordersto pod cenzurą
Pamela Druckerman  W Paryżu dzieci nie grymaszą
Recenzję tej książki znajdziecie tutaj


5 punktów - przeciętna

Larry McMurty Gwiazga wieczorna
Larry McMurty  Czułe słówka
Michael Powell  Memory Power
Stephen King Nocna Zmiana
Michael Hjorth  Ciemne Sekrety
John Verdon Złe towarzystwo
Alexandra Marinina Ukradziony sen

4 punkty - może być


Alexandra Marinina Gra na cudzym boisku
Lee Child 61 godzin
Lee Child Bez litości
Lee Child Czasami warto umrzeć
  

 3 punkty  - słaba


Joseph Finder Instynkt Zabójcy
 Alex Kava  Fałszywy krok
Alex Kava Śmiertelne napięcie
Alex Kava Kolekcjoner

2 punkty - bardzo słaba


Marcin Bruczkowski Zagubieni w Tokio
Jens Hovsgaard Siódmy dzień
Edward Stachura Fabula Rasa

1 punkt - beznadziejna


Clive Barker Potępieńcza gra


A jaki był Wasz rok? Jaka była najlepsza książka jaką przeczytaliście? Dajcie znać, będę wdzięczna za kolejne inspiracje. 

8 komentarzy:

  1. Alex Kava też nie zdobył u mnie zbyt wielkiego uznania. Przeczytałam "Zabójczy wirus" i "Łowcę dusz". Obie książki otrzymały notę 3/6, czyli "na zabicie czasu". Ciekawe jak to będzie w 2016. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po jej książki już raczej nie sięgnę, ale mam nadzieję, że pojawi się jakiś inny ciekawy nowy autor.

      Usuń
  2. Uwielbiam takie podsumowania...zwłaszcza tę część z książkami słabymi! Życzę Ci wspaniałego roku 2016!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wszystkiego najlepszego również dla Ciebie!

      Usuń
  3. Mas racje, ze szybkość czytania wcale nie jest wyznacznikiem jakości ksiazki, choć niektórzy chyba tak do tego podchodzą: ile razy czytam w opiniach, ze książka jest rewelacyjna, bo szybko sie ja czyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dla wielu osób to synonim. Dobrze, kiedy książka sama "płynie",ale lubię również te zmuszające do zatrzymania się, przeczytania jednego zdania kilka razy, powolnego smakowania kolejnych akapitów

      Usuń
  4. Cześć czytałam z tego co wymieniasz a do reszty planuję zajrzeć w tym roku. Dobre i ciekawe podsumowanie

    OdpowiedzUsuń