10 października 2021

4 mroczne kryminały w sam raz na jesienne wieczory

 


Październik, to już u mnie tradycyjnie czas na mroczne kryminały i thrillery. W końcu co może być lepszego w jesienne popołudnie niż kanapa, kocyk, ciepła herbata i trochę adrenaliny na rozgrzewkę?

Oto najlepsze, co ostatnio wpadło mi w ręce:

„Niewinny” Graham Moore

Maya 10 lat temu niczym Henry Ford w „12 Gniewnych Ludziach” przekonała pozostałych ławników do uniewinnienia oskarżonego o morderstwo czarnoskórego nauczyciela.
Teraz, gdy po latach wszyscy przysięgli spotykają się w jednym hotelu, jeden z nich ginie. Oskarżoną zostaje Maya, jednak okazuje się, że tak naprawdę motyw miał każdy z nich...

Czyta się to szybciutko. Taka mieszanka "Prison Break", wspomnianych wcześniej "12 gniewnych ludzi" i Agathy Christie. Każdy rozdział kończy się takim zwrotem akcji, że nie sposób odłożyć książki. Łapcie łapcie i czytajcie!
Ps. I tak, autorem jest ten sam Graham Moore, który zdobył Oskara za scenariusz do "Gry tajemnic". Niech to będzie wisienką na wielowarstwowym torcie powieści.


"Niewinny" Graham Moore    
                                                                                                                            Tłumaczenie: Dorota Konowracka-Sawa                                                                                                            Wydawnictwo:  WAB                                                                                                                                        Liczba Stron:    432                                                                                                                                          Kategoria: kryminał   


„Mrok” Emma Haughton

Miejsce akcji: baza na Antarktydzie. Odcięta od świata. W kompletnych ciemnościach, bo na zewnątrz panuje noc polarna.
Bohaterowie: 13 pracowników tejże bazy w tym Kate, która dołącza do pozostałych jako zastępstwo za poprzedniego lekarza, który zginął w nieszczęśliwym wypadku. Tylko… czy to na pewno był wypadek? Wiele wskazuje na to, że Francuz został zamordowany a morderca posunie się do wszystkiego, aby zatrzeć za sobą ślady…

 Napięcie rośnie z każdym rozdziałem. Jest ciemno, zimno a nastroje coraz bardziej posępne…
Jako mama dwójki małych dzieci NIGDY nie zarywam nocy nad książką. Potem nie ma kiedy odespać. A tym razem zarwałam. Naprawdę nie mogłam się oderwać.
.

Mój egzemplarz do kupienia tutaj.

"Mrok" Emma Haughton

Tłumaczenie: Danuta Fryzowska

Wydawnictwo: Słowne

Liczba stron: 360

Kategoria: Kryminał




„Ostatni lot” Julie Clark

Książka, która  w pierwszej chwili skojarzyła mi się z thrillerem klasy B. Jednak w miarę pochłaniania kolejnych rozdziałów, przekonywałam się, że postaci to nie sztampowe kalki a główne bohaterki nawet mają własny rozum. A że ja lubię powieści o silnych kobietach, to i tę polecam.

Claire Cook wiedzie pozornie idealne życie u boku męża, który jest biznesmenem, filantropem i za chwilę będzie rozpoczynał karierę jako polityk. Tak naprawdę jednak małżeństwu daleko jest od ideału. Kobieta opracowuje perfekcyjny plan ucieczki…

Eva jest w potrzasku i wydaje jej się, że nie uda jej się wyjść cało z kłopotów, dopóki na lotnisku nie wpada na Claire. Kobiety postanawiają zamienić się biletami lotniczymi i… tożsamościami. Ale to dopiero początek niełatwej drogi do wolności…

Fabuła napisana z perspektywy obu bohaterek dodaje jeszcze pikanterii. Nie jest to najlepsza lektura z tych czterech, ale cieszę się, że dałam jej szansę.

Mój egzemplarz do kupienia tutaj


"Ostatni lot" Julie Clark

Tłumaczenie: Paweł Wolak                                                                                                          Wydawnictwo:  Muza                                                                                                                                      Liczba Stron:    448                                                                                                                                         Kategoria: thriller




„Paradoks kłamcy” Michał Kuzborski

Thriller „Paradoks kłamcy” to debiut literacki Michała Kuzborskiego. Dla mnie zdziwko,  bo książka jest tak świetna i fabularnie i warsztatowo, że obstawiałam, że już niejedna książka spod pióra autora wyszła.

Głównym bohaterem jest S. Trzydziestolatek, który od 10 lat zajmuje się zawodowo kłamaniem. Tzn nieoficjalnie, bo w papierach nazywa się to: „specjalista od PRu”. Masz salę zabaw i paintballem laserowym i naćpani goście połamali sobie ręce? Dzwoń po S., on idealnie zatuszuje sprawę.

Do S. zgłasza się także prezes Morawski. Jego syn jest szantażowany przez pewnego bloggera i wystarczy dopilnować, aby  kompromitujące materiały nie wypłynęły na światło dzienne. Niby proste zadanie dla takiego zawodowca jak S., jednak sprawy komplikują się, gdy ciało influencera zostaje wyłowione z rzeki…

Pióro Kuzborski ma lekkie, fabuła choć skomplikowana trzyma się kupy a ja czekam już na część drugą, bo jak się okazuje „Paradoks…” to początek trzytomowej serii. Od niejakiego T. , który od czasu do czasu przejmuje rolę narratora, wiemy, że po latach sytych przyjdą dla S. lata chudsze. Przyznam, że już nie mogę się doczekać, aby dowiedzieć się, dlaczego.  

Kolejna część była zapowiedziana na koniec 2021 roku, będę więc wypatrywała jej w księgarniach. A tymczasem koniecznie sięgnijcie po „Paradoks kłamcy”. 


"Paradoks kłamcy" Michał Kuzborski                                                                                                         Wydawnictwo:  Black Turtle                                                                                                                               Liczba Stron:    320                                                                                                                             Kategoria: kryminał






Udostępnij:

29 sierpnia 2021

Dbaj o siebie - 6 książek, które ci w tym pomogą


Rany, jak się męczyłam nad wstępem do tego wpisu. No bo jak wygląda życie większości z nas? Praca (szkoła, studia?), po pracy drugi etat w domu (dzieci, gotowanie, zakupy by się przydały?) a w międzyczasie fajnie byłoby znaleźć chwilę na jakieś niezobowiązujące hobby lub choćby piwo ze znajomymi. A wokół  szaleje pandemia, inflacja, *** i ************ a całości daleko od jednorożców rzygających tęczą. 


Więc jak mam wam w takich warunkach powiedzieć: “nie stresujcie się”, “bądźcie wdzięczni”, “dbajcie o siebie”? A jednak mówię, bo właśnie teraz jest to szczególnie ważne. A poniżej kilka książek, które mogą wam w tym pomóc.


"Medytacja dla zabieganych" , Dorota Mrówka


O tej książce pisałam już na blogu rok temu. Chcę o niej jednak przypomnieć, bo medytacja, to jeden z najlepszych a zarazem najbardziej niedocenianych leków na jedną z najgroźniejszych współczesnych chorób - stres. 

 

A teraz weź oddech, zamknij oczy i wyobraź sobie: Jesteś na wakacjach. Odzyskałeś chwilowo spokój ducha. Nie sprawdzasz nerwowo maili, ba, nawet nie pamiętasz czy jest wtorek, czy może czwartek. Co za różnica? Chciałbyś zachować to uczucie na dłużej? Jeśli tak, ta książka Ci w tym pomoże.

O korzyściach płynących z medytacji można by pisać długo, zostawię to jednak mądrzejszym ode mnie. Dziś tylko kilka krótkich zdań.

Medytacja to nic innego jak koncentracja na danej chwili. Na oddechu, słyszanym dźwięku, obrazie za oknem. Co to daje? Przede wszystkim wewnętrzny spokój. Kiedy myślisz tylko o tym, co dzieje się w tej sekundzie, nie rozpamiętujesz przeszłości ani nie tworzysz czarnych scenariuszy na temat przyszłości, świat zwalnia i uspokaja się. Nagle okazuje się, że nabierasz dystansu – zarówno do siebie jak i do problemów wokół. 


Pozwalasz sobie spojrzeć na wszelkie problemy z boku a wtedy stają się one o wiele prostsze do rozwiązania. Daje to ogromną siłę i sprawia, że trudniej nas zranić – jeżeli wiemy jakie są nasze wady i umiemy się z nich śmiać, a jednocześnie znamy swoją wartość,  nie dotkną nas czyjeś przytyki.

Wewnętrzny spokój daje także poczucie kontroli rozumianej jako odpowiedzialność za wszystko, co Cię spotyka. Świadomość, że to ty kreujesz swój los. Jeżeli nie powiodło ci się w pracy, to nie jest to wina złośliwego szefa, czy wrednej koleżanki. To ty sam swoją postawą tworzysz lub odbierasz sobie możliwości. To daje ogromne poczucie wolności i… szczęścia.


To jak, chcesz spróbować? Nie musisz od razu jechać do Tybetu i zamykać się na kilka tygodni w klasztorze. Dorota Mrówka, autorka książki, przeprowadzi Cię przez ośmiotygodniowy kurs, w którym będzie wymagać od Ciebie jedynie kilkunastu minut dziennie. To naprawdę niewiele. Jeżeli Ci się nie spodoba, odpuść. Ale wierzę, że w to wejdziesz. Z miłości do siebie. 


"Medytacja dla zabieganych" , Dorota Mrówka


Wydawnictwo: Sensus                                      
Liczba Stron:    168

Kategoria:         poradnik

“Wege energia” Katarzyna Gubała


Skoro już jesteście po porannej medytacji, czas przejść do planowania posiłków. Tutaj gorąco polecam wam książkę Katarzyny Gubały pt: “Wege energia”. Już sama okładka z uśmiechniętą od ucha do ucha autorką wzbudza pozytywne uczucia. 

 

Nie namawiam was od razu do porzucenia mięsa, jednak powolne ograniczanie go na pewno będzie korzystne dla zdrowia i środowiska naturalnego. Tak czy siak, przepisy są wprawdzie wegańskie, ale przede wszystkim, to po prostu bardzo dobra kuchnia, która zachwyci na pewno także mięsożerców. Zdrowa, zbilansowana dieta, świadomość tego co jemy i tego, że robimy dla siebie coś dobrego,  to coś, co pomaga nabrać pozytywnego nastawienia. To świetny pierwszy krok, aby nabrać wiatru w żagle, zwłaszcza pod okiem takiej specjalistki jak Gubała.

 

Autorka jest redaktor naczelną pisma “Ekostyle” a także właścicielką firmy “Vegelab”, szkolącą obsługę lokali gastronomicznych pod kątem przepisów wege. 

 

Książka jest kolorowa, pełna nie tylko energii ale i oryginalnych, zdrowych przepisów. Korzystam z niej od kilku lat i jeszcze mi się nie znudziło.   


"Wege energia" , Katarzyna Gubała


Wydawnictwo: Septem                
Liczba Stron:    272

Kategoria:         książka kucharska

 

“Jak czerpać radość z pracy” M. Kondo, S. Sonenshein

OK, to skoro medytacja zrobiona, zdrowy posiłek przygotowany, czas zabrać się do pracy. Możesz zastanawiać się, co Marie Kondo, czyli specjalistka od sprzątania mieszkań, może wiedzieć o pracy w korpo lub prowadzeniu własnej firmy. Otóż okazuje się, że bardzo dużo, 

Marie Kondo zaczynała bowiem swoją karierę właśnie od pracy w japońskiej korporacji. Była specjalistką od organizacji. A jak pewnie wiecie, japońskie korpo nie biorą jeńców. Natomiast własną firmę prowadzi od wielu lat, więc doświadczenie ma. 

Scott Sonenshein jest natomiast zaproszonym przez nią psychologiem organizacji i wykładowcą biznesu. 

O czym zatem jest ta książka? Przedstawia cały wachlarz tematów - porządkowanie stanowiska pracy, danych cyfrowych, kalendarza, zebrań oraz sieci kontaktów. Uporządkowanie przestrzeni wokół siebie to uporządkowanie w głowie. Struktura plików, notatek i wiadomości, w której jesteśmy w stanie łatwo się poruszać i szybko odnaleźć żądane informacje przyspiesza pracę i eliminuje stres. 

Odpowiednia priorytetyzacja i oznaczenie zadań do zrobienia sprawia, że czujesz się komfortowo. Wiem, że mówi się łatwo a czasem wydaje się to nie do zrobienia. Ale da się, wiem to po sobie. I wiem, że to naprawdę pomaga. Ci, którzy mnie znali z czasów sprzed HO potwierdzą papiery mnożące się na biurku, pulpit zawalony folderami i chaos mailowo-telefoniczny. Teraz mam 3 foldery, maile odpowiednio oznaczone kolorami i spokojny umysł. Da się, tylko spróbuj. 

 

"Jak czerpać radość z pracy?" , M. Kondo, S. Sonenshein

Tłumaczenie: Anna Czajkowska

Wydawnictwo: Muza                 
Liczba Stron:    304

Kategoria:         poradnik


 

“Dlaczego śpimy?"Dr Metthew Walker


A po skończonym dniu i pysznym jedzeniu warto się wyspać :)


Bezsenność to zdecydowanie jedna z popularniejszych chorób cywilizacyjnych. Na przewlekłą cierpi około 10% społeczeństwa, na okresową około 30%. Sama widzę po znajomych, jak częsta jest to przypadłość. Ba, nawet Ci, którzy nie mają problemu z zasypianiem, zazwyczaj nie śpią przepisowych 7 godzin.  


No bo jak tu spać, skoro dopiero co zasnęły dzieci i dopiero teraz masz chwilę dla siebie? No niby jest 23 i oczy Ci się kleją, ale jak zagrasz w grę, to jednak się rozbudzisz i możesz siedzieć jeszcze parę godzin. Jeżeli to ten scenariusz, to jeszcze pół biedy. Gorzej, jeżeli znowu wzywa Cię excel lub powerpoint. I ja Cię nie przekonam, że sen jest ważniejszy, ale dr Matheww Walker już tak. 


Autor w tak przekonujący i ciekawy sposób przedstawia wyniki licznych badań a także wyjaśnia nasze zachowania senne, że trudno po lekturze nie zmienić swoich zwyczajów na lepsze. Ba, on nawet daje kilka gotowych przepisów, które, wiem z doświadczenia, świetnie się sprawdzają. Brawo za uczynienie kawałka świata lepszym i zdrowszym.


"Dlaczego śpimy?" , Dr Matthew Walker

Tłumaczenie: Jacek Konieczny

Wydawnictwo: Marginesy                 
Liczba Stron:    392

Kategoria:         poradnik



“Czuła przewodniczka" Natalia de Barbaro


"Te trzy postacie: Potulna, Królowa Śniegu i Męczennica, są współzależne; współpracują ze sobą w chocholim tańcu. Są kobiety (...), które właściwie poza ten chocholi taniec nie wychodzą. Rodzą się i umierają wewnątrz tych ról. Ich życie może wyglądać na dostatnie i udane, z tym tylko, że nie jest ich własne."


To jeden z najbardziej przejmujących fragmentów książki Natalii de Barbaro. Polecam ją wszystkim (nie tylko kobietom), którzy chcą wyrwać się z zaklętego kręgu trzech postaci.


To nie jest kolejna lektura o tym, jak zostać zwycięzcą, czy o tym, że sami tworzymy własne szczęście więc uśmiech i głowa do góry.


To lektura o byciu dla siebie dobrym, serdecznym, o zgodzie na smutek, złość i łzy a także o sięgnięciu w głąb pragnień, które przykryłyśmy codziennymi obowiązkami, dobrymi manierami czy konwenansami. Jeżeli jesteś gotowa (gotów?) wyruszyć w tę niełatwą drogę, zapraszam do lektury.


Ta książka stała się bestsellerem na polskim rynku, od wiosny sięgnęło po nią tysiące kobiet. To chyba najlepiej świadczy o tym, jak była potrzebna.


"Czuła przewodniczka" , Natalia de Barbaro


Wydawnictwo: Agora               
Liczba Stron:    256

Kategoria:         psychologia



“Twój dzień, Twoje życie" Aubrey Marcus


A jeśli nie chce Ci się czytać wszystkich książek, które wymieniłam powyżej, oto jedna, zawierająca w pigułce skompresowane rady po trosze z każdej z nich. Oczywiście, jak to bywa w przypadku teorii, każdy autor ma swoje i mogą się odrobinę od siebie różnić. Grunt to wziąć to co najlepsze i dopasować do swojego życia. 


Aubrey Marcus, autor, jest założycielem i CEO firmy Onnit, które zajmuje się produkcją suplementów diety i sprzętu fitness. Wydaje się więc, że zna się na rzeczy. 


Marcus w każdym kolejnym rozdziale opisuje jak zmienić swoje nawyki na zdrowsze od momentu otwarcia oczu aż do położenia się spać. Niektóre jego tezy są kontrowersyjne, niektóre mam wrażenie służą jedynie reklamie jego produktów,  ale z wieloma się zgadzam, od jakiegoś czasu stosuję w praktyce i widzę, że działają. 


Ideą książki jest działanie holistyczne. O ile wszystkie lektury powyżej koncentrują się na jednym aspekcie, który może korzystnie wpłynąć na nasze życie, o tyle tutaj mamy mix: zdrowe odżywianie, pozytywne nastawienie, produktywność, dobra kondycja, zdrowie, seks, sen. Te wszystkie aspekty życia są ze sobą ściśle połączone, warto więc tak właśnie je traktować. 


Każdy rozdział podzielony jest na kilka stałych elementów: opis Twojej domniemanej sytuacji bieżącej (zdziwilibyście się, jak często jest to trafny opis), rozwiązanie wraz z wyjaśnieniem oraz podsumowanie w postaci trzech krótkich wskazówek. Znajdziesz tutaj i zestawy ćwiczeń (podzielone w zależności od Twoich umiejętności i dostępnego czasu), i gotowe przepisy na zdrowe dania a także wiele przydatnych linków np. do podcastów lub medytacji. 


Jest to dobra lektura, aby zacząć a potem stopniowo pogłębiać wiedzę sięgając po pozycje z pierwszej części wpisu.


Mój egzemplarz książki znajdziecie tutaj.


"Twój dzień, Twoje życie" , Aubrey Marcus

Tłumaczenie: Wojciech Usarzewicz

Wydawnictwo: Septem             
Liczba Stron:    336

Kategoria:         poradnik

Udostępnij:

17 lipca 2021

Cztery lekkie kryminały w sam raz na lato

 


Jako nastolatka miałam jedną ukochaną autorkę, którą czytałam namiętnie, pasjami, od deski do deski, od jej pierwszej aż po ostatnią książkę. To Joanna Chmielewska. Byłam dumną posiadaczką wszystkich jej książek. I choć od tamtej pory upłynęło już wiele wody, Chmielewskiej nie ma już na świecie a ja zazwyczaj sięgam po inną literaturę, czasem lubię cofnąć się w czasie i przeczytać kryminał, w którym liczy się nie tyle znalezienie mordercy, co po prostu dobra zabawa. Styl pisarki-architektki znalazł wiele godnych następczyń i następców. Stęsknionym za charakternymi babami, dowcipnymi dialogami i ciętymi ripostami  polecam te cztery książki.


"Zaplanuj sobie śmierć" Milena Wójtowicz

Poniedziałkowy ranek w Majreksie różni się od pozostałych. W hali produkcyjnej znaleziono bowiem… trupa. Na szczęście był to nie lubiany przez nikogo Mirek Biernacki. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że śledztwo prowadzą m.in. prawie-eks-mąż głównej podejrzanej oraz prokurator, który najbardziej ze wszystkiego boi się ludzi. Wszystkich. 


Mnóstwo zabawnych dialogów żywcem wyjętych z korporacyjnego grajdołka i wartka akcja sprawiają, że książkę wciąga jednym haustem. Poprawia humor, podnosi kąciki ust w górę i relaksuje. Na plażę - w sam raz.


Zaplanuj sobie śmierć

"Zaplanuj sobie śmierć" , MIlena Wójtowicz

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba Stron:    336

Kategoria:        komedia kryminalna





Zaplanuj sobie śmierć [Milena Wójtowicz]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

"Dywan z wkładką" Marta Kisiel

Martę Kisiel do tej pory najbardziej lubiłam w mrocznym wydaniu. Choć najbardziej znana jest z zabawnych powieści fantastycznych z serii “Dożywocie”, ja na pierwszym miejscu stawiam zbiór opowiadań “Pierwsze słowo”, o którym pisałam tutaj.


Komedia kryminalna to debiut gatunkowy autorki - moim zdaniem bardzo bardzo udany. Mamy tu rodzinę Trawnych, którzy właśnie przenieśli się z bloku do nowego domu na wieś. Jest temperamentna pani domu, łagodny niczym labrador mąż i ojciec, dwoje niełatwych  obsłudze nastolatków i teściowa. I Pindzia. Z takim zestawem nie może być nudno, zwłaszcza, gdy mamusia i teściowa znajdują w lesie… trupa. A wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że mordercą jest ów łagodny jak baranek pan domu. 



Dywan z wkładką

"Dywan z wkładką" , Marta Kisiel

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba Stron:    331

Kategoria:        komedia kryminalna




Dywan z wkładką [Marta Kisiel]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

"Konkurenci się pani pozbyli" Jacek Galiński

Choć to już czwarta powieść, której żywotna staruszka, Zofia Wilkońska, jest główną bohaterką, dla mnie było to pierwsze spotkanie. Zofia, znana w Polsce ze względu na swoje przygody opisane w poprzednich książkach, tym razem dostaje propozycję wejścia w świat polityki. Ma zasilić partię emerytów. 


Mimo początkowych przeciwności, z przytupem wchodzi w kręgi władzy, niechcący organizuje manifestację, rozprawia się z górnikami i przeciwnikami politycznymi a przy okazji rozwiązuje śledztwo w sprawie śmierci swojego poprzednika. 


Humor trochę jak w Bridgett Jones, tylko bohaterka jakieś 50 lat starsza. Wiele tu nawiązań do współczesnej polityki opisanych w sposób na tyle memiczny, że trudno się nie uśmiechnąć, choć uśmiech jest to łzami okraszony. Dobra rozrywka na wakacje, polecam zwłaszcza tym, którzy rzeczywiście tą polityką interesują się przynajmniej na tyle, by zrozumieć żarty autora. A jeśli nie czytaliście poprzednich części - nie ma to większego znaczenia. I tak będziecie się dobrze bawić. 



Konkurenci się pani pozbyli

"Konkurenci się pani pozbyli" , Jacek Galiński

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba Stron:    334

Kategoria:        komedia kryminalna



Konkurenci się pani pozbyli [Jacek Galiński]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE 

"Teściowe w tarapatach" Alek Rogoziński

Druga część zabawnego kryminalnego cyklu, którego bohaterkami są dwie zupełnie różne starsze panie: Maja - postępowa, kolorowa, aktywna i zdecydowanie typ liberalny oraz Kazia - nosząca się zawsze na czarno, słuchająca tylko jednego właściwego radia, zagorzała katoliczka nienawidząca wszystkiego, co może zniszczyć tradycyjną polską rodzinę. 


Obie panie mogą być znane niektórym czytelnikom z pierwszej części serii pt: “Teściowe muszą zniknąć” . Ja tej książki nie czytałam, ale zupełnie nie przeszkodziło mi to w zaśmiewaniu się z historii opowiedzianej przez Rogozińskiego w drugim tomie. 


Co my tu mamy? Trochę Dana Browna, ale potraktowanego zdecydowanie z przymrużeniem oka. Jest więc tajemniczy Zakon, król Władysław Warneńczyk skrywający wielką tajemnicę i dwie panie, które znalazły się w niewłaściwym miejscu i w niewłaściwym czasie. 


Dialogi są genialne, tak samo jak i postaci stworzone przez autora. A konkluzja? Na koniec tylko jedna; że jednak jak się bardzo chce, to liberał z moherem też mogą się dogadać. 



Alek Rogoziński

"Teściowe w tarapatach" , Alek Rogoziński

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba Stron:    336

Kategoria:        komedia kryminalna



Teściowe w tarapatach. Tom 2 [Alek Rogoziński]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Udostępnij: