14 stycznia 2021

26 najlepszych audiobooków przesłuchanych w 2020 roku

 


Zawsze kiedy pada pytanie, w jaki sposób pracująca matka dwójki małych dzieci przeczytała w rok kilkadziesiąt książek odpowiadam: dzięki audiobookom. Słucham kiedy biegam, kiedy prasuję, sprzątam, gotuję, kiedy jadę rowerem lub autem. Dobre kilkanaście godzin tygodniowo, wychodzi mniej więcej jedna książka na 7 dni. Ja akurat korzystam głównie z Legimi i Audioteki, ale znajomi chwalą również Storytel. Tak naprawdę aplikacja ma drugorzędne znaczenie. Liczy się fabuła i dobry lektor. I takie właśnie lektury dziś poznacie. 

Udostępnij:

1 stycznia 2021

Książkowe oczarowania i rozczarowania 2020 czyli czytelnicze podsumowanie roku

 


Pierwszy dzień roku to tradycyjnie podsumowanie książkowe roku poprzedniego – a sporo się tego uzbierało przez ostatnie 356 dni. W 2020, chyba ze względu na okoliczności, postawiłam na lżejszą literaturę niż zazwyczaj. Co nie znaczy, że były to słabe książki. Odkryłam świetnych polskich autorów kryminałów, przeczytałam nawet ze dwa romansidła (jedno niezłe!).

Podsumowując: 96 książek i dokładnie 34 163 strony. Troszkę mniej niż w poprzednich latach, ale biorąc pod uwagę okoliczności – uważam, to za całkiem niezły wynik. Goodreads podpowiedział mi, że średnia wystawiona ocena to 4/5, więc to naprawdę była dobra literatura.

Z klasyki, czyli z „Listy 100 książek, które chciałabym przeczytać” oraz z „Listy najlepszych książek XXI wieku” przeczytałam następujące pozycje:

"Zabić drozda", Harper Lee  

  "451 stopni Fahrenheita", Ray Bradbury 

„Złodziejka książek", Markus Zusak

 "Droga", Cormac McCarthy 

"Zaginiona dziewczyna" Gillian Flynn 

 „Szklany zamek", Jeannette Walls 

‘Pułapki myślenia”, Daniel Kahneman 

Moim największym tegorocznym odkryciem był Jakub Małecki. Przyznam ze wstydem, że jego książki kilka lat kurzyły się na półce, aż w końcu sięgnęłam, trochę od niechcenia -  najpierw po „Dżozefa”, a potem od razu po  ‘Horyzont” i wtedy już wiedziałam, że muszę przeczytać wszystko. W 2020 udało mi się jeszcze skończyć powieść pt: „Saturnin” tego autora, a na przyszły rok mam zaplanowane kolejne 4 książki. I już się na nie cieszę.

To też pierwszy rok, w którym zaczynamy czytać z Julkiem długie książki – na pierwszy ogień poszły Muminki, teraz jesteśmy w trakcie kryminału. Julek uczy mnie innego spojrzenia na książki, świetnie patrzeć, jak przezywa każdą historię.

Z ciekawych zbiegów okoliczności – w lutym przeczytałam grubaśną książkę o „Czarnym Łabędziu”, czyli o nieprzewidzianych zjawiskach, które nagle wywracają świat, gospodarkę, poglądy, do góry nogami. O książce pisałam przy okazji wpisu „Dlaczego powinniśmy mieć w domu więcej książek niż jesteśmy w stanie przeczytać” Nie przypuszczałam wówczas, że tydzień po odłożeniu jej na półkę czarny łabędź przycupnie obok mnie w postaci światowej pandemii.

Żeby tradycji stało się zadość, oto recenzje trzech najlepszych książek przeczytanych w 2020 roku:

"Horyzont" Jakub Małecki

Sąsiedzi- Zuza i Maniek. Rożni ich wiele, łączy miłość do bułgarskiego rapu, wódki i adres w tej samej kamienicy.

Maniek to żołnierz, weteran z Afganistanu. Z jednej strony chce jak najgłębiej zakopać w sobie wspomnienia z misji, z drugiej, usiłuje przelać je na papier w formie wspomnień.

 Zuza - pisze dialogi do gier komputerowych i zajmuje się swoją babcią, która myląc ją ze swoją zmarłą córką zaczyna odkrywać pewne tajemnice...

Tych dwoje spotyka się w dziwnym momencie życia. Wspólnie będą drążyć w swojej przeszłości, to rozdrapując, to lecząc rany.

To lektura napisana językiem pozbawionym patosu. W formie audiobooka świetnie przeczytana przez Tomasza Organka i Magdalenę Cielecką. Powieść, od której nie można się oderwać pozostawiająca w czytelniku jednocześnie niepokój i radość z tego, że my tu, w domu, bezpiecznie...

Pokochałam ją za prostotę stylu, prawdziwy język i postaci, z którymi od razu  zaczynamy się kumplować. Doskonała.

"Horyzont" , Jakub Małecki

Wydawnictwo: SQN

Liczba Stron:    336

Kategoria:         powieść obyczajowa



Horyzont [Jakub Małecki]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

„Saturnin” Jakub Małecki

Saturnin to trzydziestolatek. Zawsze marzył, aby zostać sportowcem i podnosić ciężary, został jednak przedstawicielem handlowym.. Jego zwyczajną egzystencję przerywa telefon od matki o zaginięciu dziadka. Wspólnie rozpoczynają poszukiwania, które przerodzą się nie tylko w poszukiwania człowieka, ale również w poszukiwanie swojej tożsamości, rozgrzebywaniu tego, czego nie można zakopać bez wyjaśnienia.

Ta książka to nie tylko historia Saturnina, ale również jego mamy, dziadka oraz Irki – siostry dziadka. Wraz z nimi cofamy się do lat 80-tych i wcześniej – do czasów II wojny światowej.

To książka o niespełnionych marzeniach, o śmierci, o krzywdach. Tak samo jak „Horyzont” dojrzała emocjonalnie, napisana z czułością wobec bohaterów. Nie da się jej ot tak odłożyć.

Jest to książka bardzo osobista, autor bowiem zaprasza do powieści również postaci ze swojego życia. To dla nich piękna szansa na przeżycie chwil, które nie były im dane w rzeczywistości.

"Saturnin" , Jakub Małecki

Wydawnictwo: SQN

Liczba Stron:    320

Kategoria:         powieść obyczajowa


"Tippi i ja" Sarah Crossan

Piękna i mądra powieść o siostrach, których największym marzeniem jest żyć... zwyczajnym życiem nastolatek. Mieć przyjaciół, pić piwo, zapalić pierwszego papierosa no i oczywiście… całować się.  I byłoby to możliwe, bo dziewczyny są rezolutne, całkiem ładne, mają wspaniałą rodzinę i kilkoro przyjaciół. Jedyną przeszkodą jest to, że… są bliźniaczkami syjamskimi.

Czytając tę książkę to śmiałam się, to znowu wzruszałam. Lektura łamie serce i jednocześnie je scala. Uczy właściwej perspektywy i pokazuje, co naprawdę czyni nas ludźmi. Polecam i dorosłym i młodzieży


"Tippi i ja" , Sarah Crossan

Tłumaczenie: Małgorzata Glasenapp

Wydawnictwo: Dwie Siostry

Liczba Stron:    448

Kategoria:         dla młodzieży






Jeżeli chodzi o całą listę, uszeregowaną od najlepszej do najsłabszej, przedstawia się następująco:

10 punktów - arcydzieło

„Horyzont”,Jakub Małecki  - powieść obyczajowa

„Saturnin” Jakub Małecki – powieść obyczajowa

„Tippi ija”, Sarah Crossan

„Stramer”Mikołaj Łoziński

„27 śmierciToby;ego Obdena”, Joanna Gierak-Onoszko, reportaż

9 punktów - wybitna

„Kokon”Joanna Lech, powieść

„Droga” Cormac McCarthy, powieść obyczajowa

„Szklany zamek” Jeannette Walls, reportaż

„Dżozef” Jakub Małecki, powieść

8 punktów - rewelacyjna

„Medytacjadla zabieganych”, Dorota Mrówka, rozwojowa

„Fahrenheit451” ,Ray Bradbury, antyutopia

„Nadchodzi chłopiec”, Han Kang, powieść

„Kult”Łukasz Orbitowski, powieść obyczajowa

„Miejwyje**ne a będzie ci dane. O trudnej sztuce odpuszczania” Katarzyna Czyż, rozwojowa

„Porozumienie bez przemocy. O języku serca” Marshall B. Rosenberg, rozwojowa

„Kotniebieski” Martyna Bunda, powieść obyczajowa

„Z nienawiści do kobiet” Justyna Kopińska, reportaż

„Zabićdrozda”, Harper Lee, powieść

„Idż,postaw wartownika”, Harper Lee, powieść

„Strup.Hiszpania rozdrapuje rany” Katarzyna Kobylarczyk, reportaż

„Pianiekogutów, płacz psów” Wojciech Tochman, reportaż

"Pustostany" Dorota Kotas, powieść

7 punktów - bardzo dobra

„Złodziejka książek” Markus Zusak

„Bracia sisters”, Patrick de Witt

„Światy równoległe. Czego uczą nas płaskoziemcy, homeopaci i różdżkarze” Łukasz Lamża, popularnonaukowa

„HardaHorda”, Harda Horda, zbiór opowiadań fantastycznych

„GóraTajget” Anna Dziewit-Meller, powieść

„Jakpokochać siebie. Przewodnik po wewnętrznym świecie kobiety”, Dagmara Gmitrzak, rozwojowa

„Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym”, Daniel Kahneman, popularnonaukowa

„Jak zdobyćprzyjaciół i zjednać sobie ludzi”, Dale Carnegie, rozwojowa

„Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej” Tom I i II, przygodowa

„Wiara”Anna Kańtoch, kryminał

„Srebroryb” Krzysztof Środa, popularnonaukowa

„Czarnobyl. Instrukcje przetrwania” Kate Brown, reportaż

„Dziewczęta i kobiety” Alice Munro, powieść

„Cisza ispokój. Cała prawda o życiu daleko od miasta” Natalia Sosin-Krosnowska, reportaż

„Rytuały wody” („Trylogia białego miasta” cz. II) Eva Garcia Saenz de Urturi, kryminał

„Cisza białego miasta” („Trylogia białego miasta” cz. I) Eva Garcia Saenz de Urturi, kryminał

„Sorge”Aleksandra Zielińska, powieść

„How tojak?” Randall Munroe, popularnonaukowa

„W dolinie Muminków” Tove Jansson, dla dzieci

„Opowiadaniaz doliny Muminów”, Tove Jansson, dla dzieci

„Jakpracować zdalnie i nie zwariować” , A. Pogorzelska, P. Wójcik, B. Wójcik, rozwojowa

„Zamęt” Vincent V. Severski, szpiegowska

„Baśń owężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli” Radek Rak, baśń

„Królestwo”,Jo Nesbo, kryminał

„Zaginionadziewczyna”, Gillian Flynn, thriller

„Patyki,badyle”, Urszula Zajączkowska, popularnonaukowa

„American Psycho” Bret Easton Ellis, thriller

„Cienka czerwona linia” James Jones, powieść wojenna

„Kasieńka”, Sarah Crossan, dla młodzieży

„Mapa”Barbara Sadurska, opowiadania, zbiór opowiadań

„Herezje chwalebne”, Lisa McInerney, powieść

„Bez reszty” Wojtek Miłoszewski, kryminał

„Zwierciadło piekieł” Graham Masterton, horror

„Dracul”Dacre Stocker, horror

Sztuczki”Joanna Lech, powieść

„CzarnyŁabędź. O skutkach nieprzewidzianych zdarzeń”, Nicholas Taleb, popularnonaukowa

„Wilczygang i nowe historie Kazimierza Nóżki”, Marcin Szumowski, reportaż

„Kochanie,zabiłam nasze koty’ Dorota Masłowska, powieść

„Podstaw praktyki buddyjskiej”, Dalai Lama XIV, filozofia

6 punktów - dobra

 „Kiedywybuchnie wojna? 1938, Studium kryzysu”, Piotr M. Majewski, reportaż historyczny

„Ulga”Natalia Fiedorczuk, powieść

„Świeża krew” (trylogia „Kryształowi” cz I), Joanna Opiat-Bojarska, kryminał

„Łatwy hajs” (trylogia „Kryształowi” cz II), Joanna Opiat-Bojarska, kryminał

"Polowanie" (trylogia "Kryształowi cz. III), Joanna Opiat-Bojarska, kryminał

„Detoks” (łódzka trylgia cz. I), Krzysztof Domaradzki, kryminał

„Trans”(łódzka trylgia cz. II)Krzysztof Domaradzki, kryminał

„Reset”(łódzka trylgia cz. III) , Krzysztof Domaradzki, kryminał

„Władcy czasu” („Trylogia białego miasta” cz. III), Eva Garcia Saenz de Urturi, kryminał

„Piąta ofiara”, J.D. Baker, kryminał

„Droga 66.Droga Matka. O historii, legendzie,podróży”, Artur Owczarski, reportaż

„Miłość klasy średniej” Manuela Gretkowska, powieść

„Demelza” (Saga rodziny Poldarów,cz 2) Winston Graham, powieść

„Jeremy Poldark” (Saga rodziny Poldarów,cz 3) Winston Graham, powieść

„Warleggan” (Saga rodziny Poldarów,cz 4) Winston Graham, powieść

„Rodziny himalaistów” Katarzyna Skrzydłowska Kalukin, Joanna Sokolińska, reportaż

„Okruchylustra” Agnieszka Pyzel, romans

„Dożywocie”Marta Kisiel, fantastyka

„Cyberpunk.Odrodzenie” , Andrzej Ziemiański, fantastyka

„SprawaHoffmanowej” Katarzyna Zyskowska-Ignaciak, kryminał

„Minecraft.Wyprawa” Jason Fry, przygodowa, fantastyczna

5 punktów - przeciętna

Płomieńpod lodem”, Luz Gabas, powieść obyczajowa

„Dary bogów” Witold Jabłoński, mity i legendy

„Tatuażysta z Auschwitz”, Heather Morris, powieść

„Podróż Cilki” Heather Morris, powieść

„Dziewczyna jak ocet” , Anne Tyler, romans

„Dziecko” Fiona Barton, thriller

4 punkty - może być

„W samym środku zimy” Isabel Allende, romans

3 punkty - słaba

„Amy Snow” Tracy Rees, powieść obyczajowa

„Moje latow Tenby” Tracy Rees, powieść obyczajowa

„Kąpielisko”Libby Page, powieść obyczajowa

2 punkty - bardzo słaba

Na progu zła”, Louise Candlish, thriller

„Ps Kocham Cię na zawsze”, Cecelia Ahern, romans

1 punkt - beznadziejna

„Królewnyjeżdżą metrem” Klaudiusz Lach

 

 

A jakie były wasze zachwyty i rozczarowania książkowe ad 2020?

 

 

 


 

Udostępnij:

29 grudnia 2020

8 najciekawszych atrakcji południowego Omanu


A gdyby tak rzucić wszystko i uciec z narodowej kwarantanny? 

Jeżeli zamiast pluchy macie ochotę na ciepło połączone z monsunowym wiatrem, plaże i majestatyczne górskie szczyty – wybierzcie Oman, w szczególności region Salalah, który dzięki łagodnemu klimatowi jest ulubionym wakacyjnym miejscem Omańczyków. Te regiony są zdecydowanie mniej oblegane przez turystów niż Emiraty Arabskie czy Egipt, co w obecnej sytuacji jest istotnym argumentem.

Pisałam już jakiś czas temu o ośmiu powodach, dla których warto wybrać się do Omanu. Możecie przeczytać o tym tutaj. Dziś chciałabym pokazać wam, co warto tam zwiedzić. Łapcie największe atrakcje turystyczne południowej części tego fascynującego kraju.

Meczet sułtana Quaboosa

Najważniejszy i największy meczet w Salalah i jednocześnie perełka architektoniczna. Idealny przykład harmonii, uporządkowania i geometrii. Meczet można zwiedzać w środku, jednak tylko w wyznaczonych godzinach, dobrze sprawdzić je wcześniej. Robi ogromne wrażenie zwłaszcza wieczorem, kiedy jest podświetlony.

 


Pałac sułtana w Salalah

Letnia rezydencja sułtana Qaboosa, w której spędza on porę deszczową. Niestety zwiedzanie wnętrz nie jest dozwolone, ale już same mury robią ogromne wrażenie, zwłaszcza kontrast pomiędzy skromną zabudową wokół a przepychem architektury siedziby sułtana. A jeżeli przed bramą wjazdową napotkacie strażników – to niechybny znak, że sułtan zawitał do miasta. 

Targ Al Hisn - (al Hisn Souk, czasami nazywany Al Haffa)




Jedno z moich ulubionych miejsc w Salalah. Tętniące życiem i takim typowym arabskim gwarem miejsce. Znajdziesz tu ogromny wybór szali, naczyń i kadzideł. Warto też zatrzymać się tam na dłużej i zjeść w okolicznej restauracji, zwłaszcza, jeśli na co dzień masz wykupione all inclusive w hotelu, gdzie smaki są mocno zeuropeizowane.

Ja polecam przede wszystkim spróbować wielbłąda. Jest naprawdę smaczny. Można tam kupić również wielbłądzie mleko, choć nas jednak ostrzegano, że dla nieprzyzwyczajonych brzuchów może być bardzo niezdrowe, zrezygnowaliśmy więc. 

Targ otwarty jest mniej więcej od 10 do 13 i potem od 16:30 do 21:30, ja zdecydowanie polecam przyjazd wieczorną porą.


Jedna z popularniejszych knajpek wśród lokalsów :) 

Pustynia


Jeżeli myślisz,  że pustynia to tylko piach, to koniecznie spójrz na zdjęcia poniżej. Pustynia to magia - skrzący się złotem miałki pył, bezkres i przede wszystkim niesamowita cisza. Warto wybrać się tam wieczorem, aby zobaczyć zachód słońca, to przepiękny spektakl. Ale ostrzegam - nie jedzcie tam sami.

Nawet jeżeli nie lubicie wycieczek zorganizowanych,  tam jest po prostu bardzo niebezpieczna. Nie ma zasięgu,  jeżeli zakopiecie się samochodem,  może być kiepsko. Łatwo się również zgubić. Nam towarzyszył przemiły kierowca, którego przy okazji wypytałam o rodzinę, życie, poglądy. To była doskonała okazja aby dowiedzieć się czegoś więcej o kulturze arabskiej, którą znamy tak mało, a tak chętnie oceniamy.



Ubar

Coś dla fanów starożytnych ruin. Miasto, które niegdyś było strategicznym punktem styku szlaków karawanowych, w I w. n.e zaczęło podupadać. W 2000 roku zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.Przyznam szczerze - to nie są najbardziej imponujące ruiny jakie widziałam w życiu. 

Największe wrażenie robią bierki szachowe z piaskowca pochodzące podobno z VIII - X w.Ponieważ atrakcja ta jest daleko od Salalah (jakieś 150km = 3h z czego połowa szutrową drogą), warto połączyć zwiedzanie z wycieczką na pustynię i odwiedzaniem plantacji kadzideł (o tym poniżej)


Plantacja kadzideł


Kadzidła są symbolem Omanu, ich zapach rozciąga się wzdłuż i wszerz a plantacje zostały wpisane na listę UNESCO.  Zwiedzanie nie zajmie wam wiele czasu, ale zdecydowanie warto poświęcić choć chwilę na przykład w drodze na pustynię




Grób Hioba

Miejsce polecane w wielu przewodnikach. Warto wiedzieć,  że Hiob to prorok, o którym wspomina nie tylko Biblia ale i Koran. Ale, jeżeli spodziewacie się wystawnego kurhanu, nic bardziej zwodnego. Znajdziecie raczej bardzo niepozorny budynek położony na odludziu. My jechaliśmy tam sami, bez wycieczki i GPS zrobił nam psikusa - trafiliśmy do... czyjegoś domu. I oczywiście myśleliśmy ze to właściwe miejsce, więc weszliśmy i zaczęliśmy się rozglądać. Zostaliśmy bardzo mile przyjęci i pokierowani w odpowiednią stronę :)

Choć z zewnątrz grób Hioba prezentuje się dość skromnie, uważam to za pozycję obowiązkową przy okazji wyprawy w ten rejon Omanu. To właśnie tutaj widać, jak mieszają się religie, kultury i obrzędy. Odwiedzając to miejsce przekonasz się, że w gruncie rzeczy wszystkie największe religie naszego świata czerpią tak naprawdę z jednego źródła.  

 

Mareef Cave


Last but not least. Przyznam, że to to moja ulubiona atrakcja turystyczna w tych okolicach. Marneef cave to miejsce położone tuż obok plaży Al. Mughsayl. To doskonałe miejsce na piknik, często można spotkać tu lokalnych mieszkańców, którzy na kocach raczą się herbatką i owocami. Poprosiliśmy o możliwość zrobienia im zdjęcia, zgodzili się z ochotą.




Z Marneef Cave warto przejść się drogą do gejzerów. Kiedy może jest wzburzone, woda wystrzeliwuje przez otwory skalne na wysokość nawet 28m. 

Z Salalah można tu dojechać samochodem w około pół godziny. Spójrzcie n poniższe zdjęcie i sami zdecydujcie, czy warto. 



Jak wiecie, my niezbyt często korzystamy z usług biur podróży, częściej z lotów czarterowych jeśli już. Oman stanowił jeden z wyjątków – cena zakwaterowania w hotelu w Salalah była dwa razy niższa dla uczestników grupy zorganizowanej niż dla turystów indywidualnych.

Na miejscu możecie albo tak jak my – wynająć auto i zwiedzać kraj na własną rękę (poza pustynią, którą, jak pisałam wyżej, powinniście zwiedzić z wynajętym przewodnikiem), lub też skorzystać z wycieczek organizowanych przez biuro, z którym wyjeżdżacie. Jednym z takich biur jest Itaka a o ich ofercie możecie przeczytać tutaj. Na pewno uczestnictwo w grupie oprowadzanej przez profesjonalnych rezydentów i przewodników zaoszczędzi wam stresu związanego z pobytem w egzotycznym kraju.

Na ten moment aby wjechać do Omanu niezbędny jest aktualny negatywny test na COVID-19. 

Macie jakieś pytania? Piszcie śmiało w komentarzach lub prywatnych wiadomościach. A może byliście już w Omanie? Podobało Wam się?

Post powstał przy współpracy z biurem podróży Itaka. 

Udostępnij:

21 grudnia 2020

Najchętniej czytane w 2020 czyli blogowe podsumowanie roku

 


Święta to dobry moment na podsumowanie całego roku i tego w realu i tego blogowego.

Dla mnie, mimo trudnej końcówki, to było mimo wszystko łaskawe 12 miesięcy. No ok, może pierwsze 11. Na pewno o wiele spokojniejsze niż w poprzednich latach.

Dużo biegałam, na przekór pandemii trochę podróżowałam, mam stabilną i ciekawą pracę, w tym roku pierwszy raz od lat uniknęłam jakimś cudem pobytu w szpitalu i w ogóle większych wypadków (nie licząc jednej skręconej kostki i jednego upadku z górskiej skarpy, ale to nic w porównaniu z poprzednimi latami 😉 ).

Udało mi się spróbować kilku zupełnie nowych rzeczy:  po raz pierwszy w życiu powoziłam psim zaprzęgiem (o tej przygodzie pisałam opisując styczniową podróż na koło podbiegunowe tutaj) i strasznie wkręciłam się w bieganie po górach co zwieńczyłam ultramaratonem przebiegając 52,5km po szczytach Beskidu Śląskiego (kilka zdjęć z biegu możecie zobaczyć na Instagramie tutaj).

Nadal mnóstwo czytam, ale książkowe podsumowanie roku tradycyjnie już będzie miało odrębną odsłonę.

Spędziłam wiele miłych chwil z rodziną i przyjaciółmi, ale odkryłam również ogromną moc, jaką daje ładowanie baterii w samotności.

Dla bloga to również był dobry rok. Mimo, że pojawiło się mniej wpisów niż zazwyczaj, czytelników wciąż przybywa. Cieszy mnie to bardzo, bo czuję, że doceniacie jakość, a nie ilość. W tym roku bloga odwiedziło 98 tys unikalnych użytkowników, w 2021 idziemy na 100!

A co najczęściej czytaliście? Top 3 to:

Najlepsze polskie pisarki – zestawienie bardzo subiektywne                               -       7635 odsłon

Dlaczego warto mieć w domu więcej książek, niż jesteś wstanie przeczytać?    -       4284 odsłony

10 książek najchętniej wypożyczanych z biblioteki                                              -      3317 odsłon 

Choć wpisów na blogu i stronie Facebookowej jest trochę mniej, rozkręcił się Instagram i to do tego stopnia, że pomnożyłam konta. Dotychczasowe ogólne izu_wi zmieniło nazwę na izu_wi_travels – to tu znajdziecie zdjęcia z podróży a także moje przechwałki sportowe. Książki natomiast przeniosły się na nowe konto o nazwie pozycje_obowiazkowe (link tutaj). Zachęcam do obserwowania. Pojawiają się tam książki i cytaty, które nie zawsze znajdziecie na blogu lub fb.  

I choć dla Instagramerki podróżniczki 2020 nie był łatwy, to i tak znajdziecie na koncie wiele fajnych zdjęć: zorzę polarną w Norwegii, do której rzutem na taśmę udało się polecieć jeszcze w styczniu a także z Wilna i z Chorwacji (byliście tam w tym roku? Bo chyba pół Polski było 😉 ).

Jest też wiele zdjęć z Polski. Podróżując z oczywistych względów unikaliśmy hoteli i turystycznych miejsc. Znaleźliśmy wiele takich w Beskidach (polecam Apartamentypod Skalitem w Szczyrku, o których pisałam tutaj), w zimowych i jesiennych Tatrach, kiedy szlaki nie są przepełnione turystami i ozywiście nad morzem (tutaj uściski dla Sasinko.pl – świetne miejsce dla większej ekipy, której marzy się odludzie blisko morza). Top 9 izu_wi_travels to:





A na przyszły rok? Tradycyjnie już nie mam żadnych planów, tak mi zdecydowanie lepiej. Postawiłam sobie jedno wyzwanie, ale na razie cicho sza, żeby nie zapeszyć.  
A jak wasz 2020? I jakie plany na kolejny rok? Dużo śniegu, gór, biegania, spokoju i czystego umysłu.

 


Udostępnij:

11 grudnia 2020

8 nowości książkowych, które sprawdzą się jako prezenty na święta

 


Tak kochani, to już ten moment. Tradycyjnie o tej porze roku przedstawiam garść nowości książkowych, które sprawdzą się jako prezenty świąteczne. Łapcie moje propozycje i biegnijcie do księgarni lub (bezpieczniej) skorzystajcie z linków zakupowych podłączonych do każdej pozycji. 

Dla mamy, która uwielbia gotować

"Nienasycone" to jedna z najpiękniej wydanych książek kucharskich, z jakimi miałam przyjemność się zetknąć. Właściwie jest to bardziej album niż typowy zbiór przepisów, choć już dwa przysmaki zdarzyło mi się z niej upichcić i wyszło pysznie.

Autorki wybrały 14 wyjątkowych kobiet i postanowiły poznać je poprzez… dania, które mogłyby znaleźć się na ich stołach. A że są to postaci nietuzinkowe, to i proponowane smakołyki takie będą.

Czym zajadałaby się Coco Chanel, Frida Kahlo lub Maria Antonina? Co wkłada do garnka Bjork a co znajdzie na talerzu Marylin Monroe?

Ta pozycja to przekrój smaków z każdego zakątka świata i bardzo różnych czasów. A do tego wspaniałe zdjęcia i krótkie życiorysy każdej z tych fascynujących postaci. Cudo. 

Nienasycone
"Nienasycone" , M. Pfeffer-Gjengedal, Klaudia Iga Peres

Wydawnictwo: Dwie siostry
                                              
Tłumaczenie:   Katarzyna Tunkiel
Liczba Stron:    320

Kategoria:         kucharska

Dla taty, który kocha kryminały

Krzysztof Domaradzki to moje tegoroczne odkrycie. Dawno nie czytałam tak dobrych, choć brutalnych kryminałów. W „Łódzkiej trylogii kryminalnej: „Detoks”, „Reset”, Trans”” nie odstrasza nawet postać głównego bohatera – mizantropa, seksisty, antypatycznego alkoholika.

Ale od początku.

Po Łodzi grasuje morderca kobiet. Mściciel zadający ofiarom drastyczne cierpienia. I tutaj ostrzegam, że opisy bywają tak brutalne, że mnie momentami mdliło.

Śledztwo prowadzi wspomniany wcześniej komisarz Kawęcki. Nie da się go lubić. Wraz z młodą sierżant szukając sprawcy zapuszczają się w najciemniejsze zakamarki miasta - w świat dewiantów, prostytutek i narkomanów, zmanierowanych studentów i zdemoralizowanych wykładowców, skorumpowanych prawników i nie zawsze uczciwych dziennikarzy.

Łódź ze swą złą sławą nadaje się na takie historie doskonale. Wspaniale podróżowało mi się na kartach książek po moim rodzinnym mieście  - od Janowa aż po Radogoszcz. A las Łagiewnicki już nigdy nie będzie dla mnie tylko spokojnym miejscem na spacer z rodziną.

Jest napięcie, są nagłe zwroty akcji i wiarygodna napisana historia. Jeżeli miałabym postawić na najlepszego polskiego pisarza kryminałów, pan D. na pewno zająłby miejsce na podium. 


Krzysztof Domaradzki
 „Detoks”, „Reset”, Trans” , Krzysztof Domaradzki

Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba Stron:    odpowiednio: 536, 560, 592

Kategoria:         kryminał


Detoks:  

Detoks [Krzysztof Domaradzki]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Reset":
  Reset [Krzysztof Domaradzki]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
"Trans":
  Trans [Krzysztof Domaradzki]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE Trans [Krzysztof Domaradzki]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE

Dla męża, który nie może się odnaleźć na Home Office

No cóż, rzeczywistość jest jaka jest – wielu z nas zamieniło ploteczki w korporacyjnej kuchni na ogarnianie jednocześnie pracy, zdalnych lekcji i przy okazji prania i gotowania. W takim trybie niejeden nie potrafi rozdzielić strefy prywatnej od służbowej, „wylogować się” do rodziny. Do tego lockdown i napięcia społeczne, które powodują dodatkowy stres, bezsenność, problemy z koncentracją.

Jeżeli zauważacie takie symptomy u siebie i najbliższych, gorąco polecam wam książkę: „Jak pracować zdalnie i nie zwariować”. Autorami jest troje psychologów i przedsiębiorców jednocześnie. Przedstawiają zbiór technik dopasowanych do różnych typów osobowości, które małymi krokami pozwolą zmienić życie na lepsze. Co ciekawe, metody przedstawione w tej książce sprawdzą się nie tylko podczas pracy zdalnej ale również po powrocie do biura.

Ja sama kilka z nich znam i stosuję z powodzeniem od wielu lat, np. technika „zjedz tę żabę” czy „pomodorro”. Było również kilka nowych dla mnie, które na pewno zacznę stosować, jak np. sposób na priorytetyzację zadań za pomocą dwóch list: na jednej spisujesz priorytety na dany dzień, na drugiej wszystko to, co nie jest aż tak ważne. Aby metoda była skuteczna, nie możesz do listy priorytetów dopisać nic, dopóki nie znikną zapisane tam wcześniej punktu. Dzięki temu łatwo uniknąć tzw. drobnych zadań rozpraszaczy. Dla mnie to o wiele prostsza metoda niż podział zadań na cztery ćwiartki metodą Coveya (w zależności jednocześnie od pilności i ważności).

Mam wrażenie, że ta krótka książeczka to zbiór prostych „trików”, które uporządkują nie tylko nasze życie zawodowe ale pozwolą także znaleźć balans w życiu prywatnym. Dlatego polecam z całego serca. 

Jak pracować zdalnie i nie zwariować
"Jak pracować zdalnie i nie zwariować" , A. Pogorzelska, P. Wójcik, B. Wójcik

Wydawnictwo: Sensus
Liczba Stron:    192

Kategoria:         poradnik

 


Dla żony, która lubi mocną prozę

7 maja 1980 w wyniku narastających protestów studenckich przeciwko wojskowej dyktaturze Chun Doo-hwana, w Korei Południowej wprowadzono stan wojenny. Następnego dnia pod bramą uniwersytetu studenci zorganizowali demonstrację, która zmieniła się w ich rzeź. Zginęło, wg szacunków, około 2000, niewinnych ludzi.
Książka Han Kang, laureatki bookera, to nie reportaż z tego czasu, lecz przejmująca powieść o ofiarach i ich rodzinach. To zbiór opowiadań napisanych z punktu widzenia przyjaciela, matki, siostry a nawet duszy unoszącej się nad stosami gnijących ciał.
"Nadchodzi chłopiec" wywołuje łzy wzruszenia a momentami sprawia, że pięści zaciskają się ze złości i poczucia bezsilności.
W kontekście obecnych niepokojów społecznych - do bólu aktualna. Niestety.
Zdecydowanie warto przeczytać.

Han Kang
"Nadchodzi chłopiec" , Han Kang

Wydawnictwo: W.A.B.
                                              
Tłumaczenie:   Justyna Najbar-Miller
Liczba Stron:    256

Kategoria:         literatura piękna


Nadchodzi chłopiec [Han Kang]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Dla młodszego dziecka i… dla rodzica

„Jesteś ważny Pinku” to piękna i mądra książka o budowaniu poczucia własnej wartości i samoakceptacji dla przedszkolaków i dzieci z młodszych klas podstawówki. Czytając krótkie historie i wypełniając zadania dzieci uczą się nazywać swoje emocje, radzić sobie ze smutkiem i złością, akceptować siebie takimi, jakimi są.

Ja rozwiązuję ją teraz z moim sześciolatkiem i szczerze mówiąc sama jestem zaskoczona jak wiele wspólnie odkrywamy – o tym, że marzy aby kiedyś przejechać się na krokodylu i żeby samemu kiedyś przejść nocą przez park uzbrojonym w latarkę. O tym, co w sobie lubi a nad czym chciałby popracować. To ważna i ciekawa lekcja również dla mnie jako rodzica.

A tak przy okazji, myślę, że i nam dorosłym dobrze zrobiłoby wykonanie kilku zadań z tej książki. Na przykład stworzenie sobie słoika z miłymi wspomnieniami, do którego sięgałoby się w trudnych chwilach. Albo to:  pomyśl o pięciu najbliższych Ci osobach i wypisz po 5 mocnych stron każdej z nich. Dasz radę?

Kilka przykładowych ilustracji i ćwiczeń z książki znajdziesz na moim Instagramie tutaj

Jesteś ważny Pinku

"Jesteś ważny Pinku!" , U. Młodnicka A. Waligóra

Wydawnictwo: Sensus
Liczba Stron:    138

Kategoria:         dla dzieci

 

>Dla starszego dziecka, które kocha Minecraft 

Powieść dla dzieciaków zajaranych Minecraftem, czyli chyba 90% młodej populacji. Razem ze Staxem Kamieniarzem przenosimy się do jego domu - ogromnej willi nad morzem, w której główny bohater mieszka z trzema kotami.

Do czasu, bo pewnego dnia w jego domu pojawia się  tajemniczy mężczyzna,  który porywa chłopca i porzuca na pustynnym wybrzeżu. Tu zaczyna się pełna przygód podróż w poszukiwaniu sprawiedliwości i... drogi do domu.

Ja nie znam Minecrafta,  moje dzieci należą do tej garstki, która jeszcze nie interesuje się grami komputerowymi, nie mogłam więc do końca docenić kunsztu opisów górnego świata,  walk, zbierania klejnotów. Podobała mi się za to wartka akcja, ciekawe opisy i nieoczywiste zakończenie. Przygodówka idealna dla współczesnych 9-12 latków, każdej płci.

Minecraft. Wyprawa.

"Minecraft. Wyprawa." , Jason Fry

Wydawnictwo: Muza
                                              
Tłumaczenie:   Ewa Ziembińska
Liczba Stron:    400

Kategoria:        dla młodzieży

Dla siostry, która się wszystkim przejmuje

"Miej wyje**ne a będzie ci dane" to jedna z najlepszych książek rozwojowych, jakie ostatnio przeczytałam.
Niech tytuł Cię nie zmyli. Nie znajdziesz tu prostej instrukcji, jak być "królem życia", nikogo nie potrzebować, nie czuć głębiej.

To idealna pozycja dla „perfekcyjnych pań domu”, które zatraciły siebie goniąc za czystym mieszkaniem, ugotowanym obiadem, nienagannym wyglądem, rozwijającą się karierą. No i nie zapominajmy o dzieciach, które muszą być czyste, znać kilka języków obcych i programowanie w wieku 10 lat.

W książce znajdziesz narzędzia, sposoby, teorie, techniki, które pozwolą Ci na chwilę zatrzymać się, wziąć głębszy oddech i… zastanowić się, czy jesteś w tym kieracie na pewno szczęśliwa, czy jednak chciałabyś coś zmienić? 

Oprócz teorii i historii z życia samej autorki znajdziesz tu także ćwiczenia praktyczne. Ja póki co zrobiłam tak bardzo solidnie tylko jedno - wynik znajdziesz na moim Instagramie na drugim zdjęciu. Polegało na wykreśleniu kilkudziesięciu wartości i pozostawienie tylko siedmiu.

Początek był łatwy. Bez wahania skreśliłam prestiż, sławę, dość szybko pozbyłam się godności. Ale końcówka to droga przez mękę. Miłość, przyjaźń, wolność, pogoda ducha, niezależność, tolerancja... To co wybierzesz dużo powie ci o Tobie i Twoim życiu.

Cudownych recept tu nie ma, bo praca nad sobą i swoim charakterem to nie jest łatwa robota. Ale autorka w bardzo przyjazny sposób Ci to ułatwi.

Przyjaciółka powiedziała mi, że ja przecież mam wyjebane, więc po co mi ta lektura :) No cóż, choćby po to, aby przekonać się, że ja i autorka idziemy całkiem podobną drogą, więc... chyba jest skuteczna.
Polecam z całego serca.

MIej wyje**ne, będzie Ci dane
"Miej wyje**ne, będzie Ci dane" , Katarzyna Czyż

Wydawnictwo: Onepress

 Liczba Stron:    224

Kategoria:        poradnik

 

Dla brata, który lubi dobrą fantastykę

Niebezpieczne „china town” przyszłości – gwarne ulice, gdzie na każdym kroku można nadziać się na rozpalony wok, handlarza narkotyków lub… zabłąkany pocisk. To Zakazane Miasto. Krążymy tu wraz z Axel i chipem rozgadanym chipem wszczepionym jej w głowę w poszukiwaniu siostry bliźniaczki dziewczyny.
Axel śledzi były policjant, wydalony ze służby z powodu marsjańskiej gorączki. Shey Scott ocalił dziewczynę i wszczepił jej chip bojowy, licząc że trafi na ślad bliźniaczki, która wcześniej na oczach kamer zamordowała z zimną krwią kilkanaście osób.
To lekka książka, poczucie humoru kojarzy mi się z „Człowiekiem demolką” z Sylwestrem Stalone w roli głównej. Czyta się lekko i przyjemnie. Nie jest to klasyka fantastyki w stylu Lema, ale dla wielu może być to zaleta. Ot, proste czytadełko w sam raz kiedy szukasz chwili relaksu po pracy lub akurat masz katar i boli Cię głowa. Jestem na tak.

Andrzej Ziemiański

"Cyberpunk. Odrodzenie" , Andrzej Ziemiański

Wydawnictwo: Akurat

 Liczba Stron:    360

Kategoria:        fantastyka

 


I jak? Znalazłeś tu pomysł na dobry prezent? A może coś dla siebie? Daj znać w komentarzu.
Udostępnij: