2 grudnia 2019

Książkowe pomysły na świąteczny prezent - 9 propozycji dla wszystkich członków rodziny


Przyszedł grudzień i najwyższy czas pomyśleć o prezentach świątecznych. Co kupić dla siostry, brata, mamy, taty szwagra czy przyjaciółki? Dla tych, którzy lubią czytać, polecam kilka tegorocznych nowości. Dla każdego cos innego, na różne gusta i smaki. A co je łączy? Każda z nich zostawi w Tobie swoją cząstkę i… odrobinę cię zmieni. Bo tak właśnie dzieje się gdy czytasz dobre książki.

Dla mamy, która lubi grube obyczajówki

Nietypowa saga rodzinna, w której każdy rozdział opowiedziany jest z punktu widzenia innego bohatera powieści. Julia wychowywała się bez taty, który porzucił ją, gdy była małą dziewczynką. Teraz stawia swoje pierwsze kroki jako projektantka w świecie wielkiej mody. Pewnego dnia w jej atelier pojawia się mężczyzna, który twierdzi, że jest jej dziadkiem od strony taty i pokazuje jej przeszłość z zupełnie innej perspektywy…
Trochę o miłości, trochę o trudnych życiowych wyborach. O tym, jak łatwo w młodości podejmować głupie decyzje i jaką cenę płaci się za nie w dorosłym życiu. Grubaśna powieść dostarczy wzruszeń przez kilka zimowych wieczorów.

"Bella Germania", Daniel Speck

Wydawnictwo: Czarna Owca

Tłumaczenie:    Ewa Kochanowska

Liczba Stron:    640

Kategoria:         powieść obyczajowa



Bella Germania [Daniel Speck]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Dla taty, który lubi czarny humor

Zamach. Giną ludzie. W Bagdadzie w gruncie rzeczy to nic niezwykłego. Jedna z dusz krążących po wypadku nie może znaleźć ciała, z którym mogłaby zostać pochowana by spoczywać w pokoju.
Hadi, sprzedawca staroci, zbiera szczątki ciał po eksplozji i zszywa je w jedną makabryczną postać. Postać, która potrzebuje teraz jedynie duszy, by ożyć. Po pewnym czasie po Bagdadzie zaczyna krążyć żądne zemsty monstrum…
Książka przesycona groteską i czarnym humorem, jednak w gruncie rzeczy skłaniająca do przemyśleń – o tym czym jest zło, czy warto się mścić i czy odwet naprawdę zapewnia spokój. To naprawdę wciągająca powieść a wisienką na torcie jest jeszcze wyróżnienie finałem Man Booker International Prize 2018.


"Frankenstein w Bagdadzie", Ahmed Saadawi

Wydawnictwo: Znak Literanova

Tłumaczenie:    Magdalena Zawrotna

Liczba Stron:    416

Kategoria:         powieść 

Dla męża, którego kręci matematyka


Jedna z najciekawszych książek popularnonaukowych, jakie przeczytałam w tym roku.
Do czego właściwie nam ta matematyka? Czy to prawda, że już niemowlaki potrafią liczyć a kurczaki znają figury geometryczne? Jak wyglądała księgowość 2000 lat p.n.e?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań udzieli ci Stefan Buijsman, którego porównuje się do Sheldona Coopera z teorii wielkiego podrywu (mam nadzieję, że chodzi tylko i wyłącznie o inteligencję 😉 ).  Autor książki to 24-letni filozof matematyki, który doktorat zrobił w wieku 20 lat. Teraz postanowił przekonać tych niedowiarków, którym z Królową Nauk nie po drodze, że różniczki, całki, delty czy nawet znienawidzone przeze mnie bryły przestrzenne jednak do czegoś się w życiu przydają.
Książka pokaże w jaki sposób Netflx wybiera film, który Ci się spodoba, jak Google znajduje najkrótszą drogę do Twojej pracy a także w jaki sposób matematyka może… uratować życie.
Ciekawe, życiowe i mądre. 


"Plusy i minusy", Stefan Buijsman

Wydawnictwo: Znak

Tłumaczenie:    Iwona Mączka

Liczba Stron:    304

Kategoria:         popularnonaukowa

Dla brata, który lubi komiksy


Bolesław Chromry to rysownik, malarz, twórca plakatów. Tym razem napisał powieść, która, jak wszystko czego się tknie, zmieniła się w złoto.
Dorota i Bartek mieszkają na warszawskiej Pradze. Należą do tzw. klasy średniej, choć aspirują wyżej. Swoim barwnym i luksusowym życiem chętnie dzielną się na Facebooku i Instagramie nigdy nie zapominając o odpowiednich hasztagach. Jak niedziela to tylko #sundayfunday a jak poranek to tylko #lazymorning a nie żadne wstawanie codziennie o 6 do pracy.
O ile „Prymityw. Epopeja narodowa”, o której pisałam tu, była swego rodzaju satyrą na Polskę B, to tutaj mamy pokazaną w krzywym zwierciadle Polskę A. Tę pachnącą marihuaną i darmowymi próbkami z przyjęć dla wybranych. Z wierzchu bogatą i odzianą w luksusy, w rzeczywistości – z kredytem na karku dojeżdżająca na bale uberem, bo taniej niż klasyczne taxi.
Oprócz rysunków, książkę wyróżnia świetny styl i wiele przemyśleń: o kraju, społeczeństwie, podziałach. Polecam zwłaszcza tym, którzy nie są w stanie zrozumieć, dlaczego PiS wygrał wybory. Przeczytajcie i spójrzcie jak w oczach tych wyborców wyglądają „liberałowie”.



"Pozwólcie pieskom przyjść do mnie", Bolesław Chromry

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba Stron:    192

Kategoria:         powieść obyczajowa



Pozwólcie pieskom przyjść do mnie [Bolesław Chromry]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE Pozwólcie pieskom przyjść do mnie [Bolesław Chromry]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE


Dla siostry, która pochłania thrillery

Długo nie wiedziałam – thriller to, horror czy może kryminał? „Szeptacz” Alex North ma w sobie i grozę Stephena Kinga i napięcie jak w kryminałach Camilli Lackberg. Fani tych autorów na pewno będą zachwyceni.
Tom, po śmierci żony, postanawia wraz z synem przeprowadzić się do innej miejscowości. Pada na Featherbank - miejscowość, w której dwadzieścia lat temu grasował porywacz i morderca dzieci zwany Szeptaczem. Teraz Frank od dawna siedzi już w więzieniu, jednak porwania zaczynają się na nowo. A w nowym, dziwnie wyglądającym domu Toma i Jake'a słychać tajemnicze szepty…
Krótkie rozdziały sprawiają, że kończąc jeden po prostu musisz zacząć następny, by wiedzieć co dalej. A potem jeszcze następny i jeszcze… Aż robi się czwarta nad ranem.

"Szeptacz", Alex North

Wydawnictwo: Muza

Tłumaczenie:    Paweł Wolak

Liczba Stron:    480

Kategoria:         thriller




Szeptacz [Alex North]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE Szeptacz [Alex North]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE

Dla zestresowanego szwagra, który musi się wyluzować

Pamiętacie modę na hygge? Pisałam o niej tutaj. To przepis na szczęście rodem z Danii, który w dużym skrócie i uproszczeniu opiera się na siedzeniu w górskiej chacie otoczonej śniegiem przy kominku z przyjaciółmi z gorącym kakao w dłoniach. Kalsarikanni, czyli  fiński przepis na dobry nastrój, to zupełnie inna bajka.
Kalsarikanni to bowiem nic innego jak… picie w gaciach. Zwolennicy tego trendu uważają, że ze wszystkich skandynawskich metod (nie zapominajmy jeszcze o szwedzkim „logom”) ten jest najtańszy, najszybszy, najłatwiejszy do przygotowania i… najprawdziwszy. O ile hygge kojarzy się odrobinę z Instagramowym pozerstwem o tyle piciem w gaciach nikt w mediach społecznościowych chwalić się raczej nie będzie.
Tylko co można napisać o piciu w gaciach? Okazuje się, że sporo. Co pić? Jak przygotować sobie mieszkanie/pokój do tej czynności? Jak się ubrać? (Okazuje się, że same gacie nie zawsze są wystarczające). Picie w gaciach a media społecznościowe. No i przede wszystkim: skąd się wziął na to pomysł?
Choć nie jestem zwolenniczką tej mody i sama Kalsarikanni raczej praktykować nie będę, jestem pewna że w Polsce znajdzie się wielu entuzjastów. Poza tym książka jest pięknie wydana i ma dużo obrazków. Na prezent idealna.

"Kalsarikanni. Sztuka relaksu po fińsku.", Miska Rantanen

Wydawnictwo: Sensus

Tłumaczenie:    Katarzyna Aniszewska

Liczba Stron:    184

Kategoria:         psychologia





Dla siostrzenicy, którą kręci nauka kosmos

Książka, którą powinna przeczytać każda dziewczynka! Pokazuje dzieje kosmosu od zarania, czyli od XVI wieku, kiedy to Kopernik „ruszył ziemię”. Jednak nie o Koperniku jest ta lektura lecz o kobietach, które podbijały lub przyczyniły się do podbijania gwiazd.

Część z nich urodziła się w epoce, kiedy płci pięknej nie wolno było korzystać z bibliotek publicznych, o studiach nie wspominając. Jednak żadna z nich nie dawała się zniechęcić i podążały za swoimi pragnieniami.
Okazuje się bowiem, że kosmos to nie tylko Walentina Tiereszkowa, choć i o niej oczywiście w książce przeczytasz. To także matematyczki, inżynierki, pilotki, programistki, dietetyczki, pielęgniarki czy… włókniarki.
Książka pokazuje, że inteligencja i pracowitość nie mają rasy ani płci. Liczy się odwaga i determinacja w dążeniu do celu.
Do tego piękne ilustracje i oprawa sprawiają, że tę pozycję chce się aż schrupać. Polecam bardzo. 

"Kosmiczne dziewczyny." Libby Jackson

Wydawnictwo: Wydawnictwo kobiece

Tłumaczenie:    Ewa Borówka

Liczba Stron:    146

Kategoria:         popularnonaukowa, biografia






Dla synka, z którym chcesz rozmawiać o wszystkim


„Super Charlie i tajemnica babci” to nie jest typowa książka dla dzieci, choć z pozoru na taką wygląda. Charlie to bobas, który ma czarodziejskie moce. Potrafi latać, prześwietlać wzrokiem mury, podgrzewać przedmioty wzrokiem… O umiejętnościach superbohatera wie jedynie babcia.
Kiedy pewnego dnia, podczas wakacyjnego wyjazdy ukochana staruszka ginie, cała rodzina urządza poszukiwania a rozwiązanie zagadki jest hmm… zaskakujące.
Dlaczego nie jest to typowa książka dla dzieci? Bo to pierwsza pozycja tego gatunku, która skłania do rozmowy o tym, czy babcie mają prawo do… miłości.
Produkt przetestowany na moim pięciolatku - zachwycał się zarówno ilustracjami jak i treścią (chociaż, żeby być szczerą: na wątek babci zatopionej w ramionach nowego wujcia jakoś nie zwrócił uwagi).  

"Super-Charlie i tajemnica babci" Camilla Lackberg

Wydawnictwo: Czarna Owca

Tłumaczenie:    Inga Sawicka

Liczba Stron:    32

Kategoria:         dla dzieci






Dla przyjaciółki, z którą można konie kraść

Zaczyna się z grubej rury od rozdziału pt: „Czym do chuja są te bluzgi”? I tego właśnie dowiesz się z tej książki – skąd w ogóle wzięły się bluźnierstwa, jaką pełnią funkcję w życiu społeczeństwa a także… czy szympansy potrafią przeklinać i jak to zbadano. Dowiesz się, czym jest Zasada Jebanego Obsranego Świętego Czarnucha oraz czym różni się ciul od zwykłego zjeba czy chuja. Przy okazji nauczysz się tych słówek również po angielsku.
Choć tematyka może wydać się mało poważna, tak naprawdę przekleństwa to temat badań socjologów, neurobiologów, neurologów, psychologów, psychiatrów i historyków a ich eksperymenty naukowe wraz z wynikami znajdziesz właśnie w pozycji „Bluzgaj zdrowo”. Polecam wszystkim fanom książek popularnonaukowych, zwłaszcza tym, którzy wolą tę część „popularno”.

"Bluzgaj zdrowo" Emma Byrne

Wydawnictwo: Buchmann

Tłumaczenie:    Marcin Wróbel

Liczba Stron:    288

Kategoria:         popularnonaukowa

Bluzgaj zdrowo. O pożytkach z przeklinania [Emma Byrne]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE Bluzgaj zdrowo. O pożytkach przeklinania [Emma Byrne]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE


Udostępnij:

22 listopada 2019

10 polskich książek wyróżnionych w 2019 roku



To był wspaniały rok dla polskiej literatury. Nagroda Nobla dla Olgi Tokarczuk zapisze się w annałach nie tylko kraju ale i świata. Cudownie było patrzeć, jak z dnia na dzień z półek znikają „Księgi Jakubowe”, „Bieguni” czy „Opowiadania bizarne”. Sprzedaż poszybowała w górę i mam nadzieję, że statystyki czytelnictwa również.
Jeżeli jednak wy macie za sobą lektury noblistki a wciąż ostrzycie sobie pazury na dobrą rodzimą literaturę – nie bójcie się, znajdzie się i coś dla was. Poniżej 10 prawdziwych perełek, które jury różnorakich konkursów literackich nagrodziło lub przynajmniej nominowało w tym roku. Łapcie!

Małgorzata Rejmer „Błoto słodsze niż z miód” – Paszport Polityki, nominacja do NIKE

Wstrząsający reportaż, który po prostu trzeba przeczytać. Kraj, w którym nie decydujesz o niczym – ani o tym jak się ubrać, ani jaki zawód sobie wybrać ani nawet z kim wziąć ślub. Jeżeli pochodzisz ze „złej” rodziny, za najdrobniejsze przewinienie dostaniesz karę kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu lat w obozie pracy. Jakie to przewinienie? Na przykład napisani słowa „PEPSI” w szkolnym zeszycie. Albo powiedzenie, że rower z Jugosławii jest lepszy niż rodzimy. Kraj, w którym ludzie, gdy po raz pierwszy ujrzeli banany, jedli je ze skórą a klej w sztyfcie stosowano jako antyperspirant – takie to były egzotyczne produkty.
Nie, to nie antyutopijna powieść o świecie za kilkadziesiąt lat. To wszystko działo się bardzo niedaleko nas i to całkiem niedawno. Albania za czasów Envera Hoxhy była piekłem porównywalnym z tym, jakie Kim Ir Sen zgotował Koreańczykom, a może nawet większym. To książka, która pomaga zrozumieć współczesny świat. Warto po nią sięgnąć, zanim pojedziesz do Albanii na wakacje i zaczniesz narzekać na brak dobrej latte.

"Błoto słodsze niż miód", Małgorzata Rejmer

Wydawnictwo: Czarne
                                              
Liczba Stron:    336

Kategoria:         literatura faktu




Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii [Małgorzata Rejmer]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Zyta Rudzka „Krótka wymiana ognia”:  Nagroda literacka Gdynia , Nagroda literacka Miasta Stołecznego Warszawy (nominacja), nominacja do NIKE

O tej krótkiej książeczce pisałam już kilka razy wspominając o nominacji do Nagrody Literackiej Miasta Stołecznego Warszawy (tu) i pisząc o 25 najlepszych audiobookach przesłuchanych w 2018 roku (tu).
Wspomnienia 69-letniej Romy, która wiele przeżyła, ale wcale nie ma zamiaru przestać przeżywać. Książka o przemijaniu, życiowych błędach, traumach z dzieciństwa i walce o to, aby ocalić siebie od zapomnienia.


"Krótka wymiana ognia" Zyta Rudzka

Wydawnictwo: W.A.B.
                                           
Liczba Stron:    100

Kategoria:         powieść obyczajowa





Krótka wymiana ognia [Zyta Rudzka]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Marta Kisiel „Pierwsze słowo”, Nagroda im. Zajdla

„Pierwsze słowo” to zbiór opowiadań, które zostały napisane w przeciągu kilku lat. Trudno więc znaleźć w nich jeden motyw przewodni. Przeciwnie – są bardzo różne, jedne zabawne inne refleksyjne a niektóre przerażające.
Są takie, które klimatem przypominają Pratchetta, inne Pilipiuka (z sagi o Wędrowyczu) a jeszcze inne mają coś z Sapkowskiego. Ale im dalej w las, tym mniej tych autorów a więcej… Marty Kisiel. Po prostu.
Doskonały styl i niebanalne poczucie humoru sprawiają, że książkę czyta się ultra szybko, lecz nie bezmyślnie. Nawiedzone domy, diabły i krasnale, cyrografy i Wilkenried narodów. Zabawnie , mądrze, z klasą. Polecam nie tylko fanom fantasy. To lektura dla wszystkich.
 Ostatnie, tytułowe opowiadanie czyli „Pierwsze słowo”, za które została przyznana nagroda, dla mnie najlepsze z całego zbioru. Wyróżnia się spośród pozostałych. Jest bardziej mroczne i zostaje w głowie na bardzo bardzo długo.
A teraz zamknij oczy i pomyśl życzenie. Tylko jedno. Uważaj, bo się spełni i nie będziesz mógł go cofnąć ani zmienić. „Pierwsze słowo do dziennika…”

"Pierwsze słowo" Marta Kisiel

Wydawnictwo: W.A.B.
                                         
Liczba Stron:    100

Kategoria:         powieść obyczajowa







Wiesław Myśliwski "Ucho ignielne” , Nagroda literacka Miasta Stołecznego Warszawy


O tej książce pisałam już tutaj przy okazji nagród literackich Miasta Stołecznego Warszawy. To po trosze pamiętnik, powieść obyczajowa, powieść historyczna i traktat filozoficzny.
Dawno dawno temu pewna Cyganka spotkana w sandomierskim parku powiedziała mu, że dożyje 81 lat. Kiedy więc ten krytyczny moment minął, zdecydował się wrócić do tego miejsca. W miasteczku, na schodach przy Uchu Igielnym, spotyka samego siebie czekającego na koleżankę, w której miejsce wiele lat wcześniej zjawiła się właśnie dziwna wróżbitka…

"Ucho igielne" Wiesław Myśliwski

Wydawnictwo: Znak
                                       
Liczba Stron:    424

Kategoria:         powieść obyczajowa









Ota Pavel. Pod powierzchnią”, Aleksander Kaczorowski, nominacja do NIKE

Był sobie chłopiec. „Do dziewiątego roku życia, był zwyczajnym czeskim dzieckiem – dopiero podczas wojny dowiedział się, że jest Inny, że Inni są także jego bracia i ojciec; i że grozi im za to śmierć. Dowiedział się też, że musi tę inność ukrywać, by przeżyć. (…) On jeden z rodziny (nie licząc matki) nie nosił gwiazdy Dawida, ale wszyscy sąsiedzi znali jego ojca. Po wojnie nadal zdradzało go nazwisko i wygląd. Nazwisko zmienił, ale wciąż był Inny. A potem zwiariował.”

"Ota Pavel. Pod powierzchnią” to reportaż o życiu jednego z najlepszych współczesnych czeskich pisarzy oraz jego rodziny. Dzieje ojca, który zrobił karierę od króla Elektroluxów do zimnowojennego szpiega oraz syna – od reportera sportowego po pisarza. To także opowieść o próbie ucieczki od własnej tożsamości i cenie, jaką się za to płaci. Czyta się to niczym dobrą powieść a książki Pavla nabierają innego wymiaru i smaku.



"Ota Pavel. Pod powierzchnią" Aleksander Kaczorowski

Wydawnictwo: Czarne
                                     
Liczba Stron:    328

Kategoria:         reportaż




Ota Pavel [Aleksander Kaczorowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


„Prymityw. Epopeja narodowa”, Marcin Kołodziejczyk, nominacja do NIKE


Treść tej książki nie ma znaczenia. Liczy się styl, w jakim jest napisana. Niby lekki, jednak niemożliwy do czytania szybkiego. Aby docenić tę pozycję, trzeba czytać ją powoli – smakując każdy błąd stylistyczny czy celowo przekręcone nazwisko.
Podtytuł: „Epopeja narodowa” – zobowiązuje. Czym jest epopeja narodowa? Tym, którzy lekcje polskiego mają dawno za sobą przypomnijmy dokładną definicję za Wikipedią: dłuższy utwór, którego tematyką są dzieje bohaterów narodowych, przedstawione na tle ważnych i przełomowych wydarzeń historycznych.
A zatem i u Kołodziejczyka mamy naszych współczesnych „bohaterów narodowych”, Walenrodów gotowych w obronie ojczyzny zabrać kredki wszystkim dzieciom, które ośmieliły się narysować tęczę na chodniku. Główny bohater – Robert Poczęty – zamiast srebrnej zbroi nosi koszulkę z pakistańskiej wełny ze znakiem Polski Walczącej, Żołnierzami Wyklętymi i skrzydłami husarksimi jednocześnie. Do tego zagrzewające do walki hasło: „Nie damy się żywcem pogrześć w trumnie” i współczesny Kościuszko jawi się jak malowany.
To tylko jedna z malowniczych postaci nadających kolorytu powieści. A jeżeli dodać do nich Radosława Katyńskiego, Rolanda Błyska i panią premier Bożenę Pacynę, to robi się misz masz nie z tej ziemi.

Ale czy Marcin Kołodziejczyk to nowy Adam Mickiewicz? Dla mnie to raczej Stańczyk. Ale to nawet lepiej. 

"Prymityw. Epopeja narodowa" Marcin Kołodziejczyk

Wydawnictwo: Wielka Litera
                                   
Liczba Stron:    496

Kategoria:         powieść







Prymityw. Epopeja narodowa [Marcin Kołodziejczyk]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

"Inni ludzie”, Dorota Masłowska, nominacja do NIKE

 „Szare twarze, szare twarze, tyle im się przydarzy,
co przed świętami wyprzedaże
a po świętach powyprzedaże,
tego się boją, czym we Wiadomościach ich postraszą,
O tym marzą, co na TVNie pokażą”.

Książka napisana w rytm hip-hopu. Jak jest Masłowska to oczywiście musi być i dresiarz, choć tu autorka poszerzyła listę głównych bohaterów również do aspirującej klasy średniej.
Ta pozycja to świetna zabawa formą, bo treści bogatej tu nie ma,  ale chyba właśnie o to chodziło. Całość jest płytka, jak płytka jest codzienność przeciętnych ludzi, w tym również tych, którzy się uważają za zupełnie nieprzeciętnych. Miałkie, nijakie dialogi niczym ze słabej telenoweli lub… z prawie każdego polskiego domu.
Bohaterowie drażnią lub śmieszą czytelnika, aż do momentu kiedy nadejdzie refleksja: „Z kogo się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie.” Masłowska po raz kolejny pokazała, że jest mistrzynią zabawy słowem. Brawo.

"Inni ludzie" Dorota Masłowska

Wydawnictwo: Wydawnictwo literackie
                                 
Liczba Stron:    160

Kategoria:         powieść


Inni ludzie [Dorota Masłowska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



"Turysta polski w ZSRR”, Juliusz Strachota, nominacja do NIKE

Piłeś, ćpałeś, skończyłeś w szpitalu psychiatrycznym. Co robić ze sobą dalej? Juliusz Strachota w ramach terapii postanowił odwiedzić miejsca, które kojarzył ze zdjęć z książki z dzieciństwa, no a pech chciał (a może jednak to było szczęście), że to tereny byłego Związku Radzieckiego…
Ale uwaga – to nie jest książka podróżnicza, choć o podróżach tu sporo. To raczej zbiór refleksji, wspomnień. O oswajaniu strachu, o zaczynaniu wszystkiego od zera, o ratującej życie codzienności.
 Mimo tematyki – lektura jest to lekka i zabawna. Okazuje się, że o uzależnieniu można mówić ot tak, bez zadęcia, użalania się nad sobą i obwiniania rodziców, nauczyciela matematyki i pierwszej miłości. Poza tym, jest to istna kopalnia mądrych cytatów, więc książkę bierzcie koniecznie w papierze  - będziecie wracać do zaznaczonych fragmentów często.

"Turysta polski w ZSRR" Juliusz Strachota

Wydawnictwo: Fundacja Korporacja Ha!art
                               
Liczba Stron:    160

Kategoria:         powieść






„Nie ma”, Mariusz Szczygieł, Nagroda NIKE

„ – Dlaczego pisze pan książkę o NIE MA – zapytał David Zeisky, który przetłumaczył z węgierskiego treść karty pocztowej ze sklepu po umarłych.
 - Po czterdziestce odkryłem, że nie jestem nieśmiertelny. I coś musiałem z tym zrobić.  – odparłem.
 - My Węgrzy, odkrywamy to zaraz po urodzeniu – zauważył.”
Już słowa wstępne tego reportażu wywołują emocje – w słowie wstępnym autor dedykuje tę książkę osobom, których już nie ma – bliskim, którzy odeszli w trakcie pisania książki. Kolejne reportaże to historie osób i miejsc, które, choć już nieobecne, pozostawiły po sobie trwały ślad.
Niektóre zadziwiają formą – znajdziesz tu reportaż w formie tabelki z excela lub… napisany… kropkami, inne treścią, jak na przykład bardzo osobisty i chyba najpiękniejszy rozdział o kocie. Przypominał mi bardziej opowiadanie Murakamiego niż literaturę faktu czystego gatunku.
Najbardziej poruszający jest jednak ostatni rozdział, czyli reportaż o reportażu „Śliczny i posłuszny” i o jego konsekwencjach. To moment, w którym Szczygieł stawia dużo pytań, na które sam chyba jeszcze nie potrafi odpowiedzieć – o sens dziennikarstwa, o winę i karę, pokutę. To cholernie ciężkie kilkanaście stron, trudno przez nie przebrnąć, ale jak się już to zrobi, zostają w głowie na długo.


"Nie ma" Mariusz Szczygieł

Wydawnictwo: Dowody na istnienie
                             
Liczba Stron:    336

Kategoria:         literatura faktu






„Królestwo” Szczepan Twardoch , nominacja do NIKE


Nie będę ściemniać, nie lubię książek Szczepana Twardocha. Podobała mi się pierwsza – „Morfina” i to niestety wszystko. Kolejne są moim zdaniem napuszone i sztuczne. O ile treść jeszcze jeszcze, o tyle styl woła o pomstę do nieba.
Po przeczytaniu „Króla” stwierdziłam, że po drugi tom nie sięgnę. I gdyby nie nominacja do NIKE pewnie bym się tego trzymała. Po decyzji jury postanowiłam jednak dać pisarzowi szansę i… niestety, zero zaskoczenia – wciąż ta sama nieprzemawiająca do mnie pretensjonalność, dająca Twardochowi w mojej opinii miano Paulo Coelho polskiej powieści.
To jedyna z tych 10 książek, której nie polecam. No chyba, że „Król” się wam podobał, wtedy druga część też powinna przypaść wam do gustu.  

"Królestwo" Szczepan Twardoch

Wydawnictwo: Wydawnictwo literackie
                           
Liczba Stron:    352

Kategoria:         powieść




Królestwo [Szczepan Twardoch]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Inne książki wyróżnione w 2019 roku, których nie wymieniłam powyżej to m.in.:

  • Olga Drenda "Wyroby" - Nagroda Literacka Gdynia (kat. eseistyka)
  • Małgorzata Lebda „Sny uckermärkerów”- Nagroda Literacka Gdynia (kat. poezja)
  • Bogusława Sochańska, autorka oryginału Inger Christensen, „Alfabet”, Nagroda Literacka Gdynia (kat. przekład na język polski)
  • Robert M. Wegner "Każde martwe marzenie", Nagroda im. Zajdla (kat. powieść)
  • Robert Małecki "Skaza", Nagroda Wielkiego Kalibru
  • Wojciech Chmielarz "Żmijowisko", Nagroda Wielkiego Kalibru - nagroda publiczności
  • Marta Podgórnik "Mordercze ballady", Nagroda im. Wisławy Szymborskiej
  • Maciej Zaremba Bielawski "Dom z dwiema wieżami", Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego
  • Marek Bieńczyk „Kontener” , Wielka Litera, nominacja do NIKE
  • Jerzy Jarniewicz „Tłumacz między innymi”, Ossolineum, nominacja do NIKE
  • Aneta Kamińska „Autoportret z martwą naturą. Ostatnie wiersze Nazara Honczara”, WBPiCAK, nominacja do NIKE
  • Marcin Król „Do nielicznego grona szczęśliwych”, Iskry, nominacja do NIKE
  • Jacek Leociak „Młyny Boże. Zapiski o Kościele i Zagładzie”, Czarne, nominacja do NIKE
  • Adam Lipszyc „Czerwone listy. Esej frankistowskie o literaturze polskiej”, Austeria, nominacja do NIKE
  • Emil Marat „Sen Kolumba”, WAB, Warszawa, nominacja do NIKE
  •  Piotr Matywiecki „Do czasu”, Wydawnictwo Literackie, nominacja do NIKE
  • Marta Podgórnik „Mordercze ballady”, Biuro Literackie, nominacja do NIKE
  • Joanna Tokarska-Bakir „Pod klątwą. Społeczny portret pogromu kieleckiego”, Czarna Owca, nominacja do NIKE
  • Urszula Glensk „Hirszfeldowie. Zrozumieć krew”, Universitas, nominacja do NIKE
  • Dariusz Czaja „Gramatyka bieli. Antropologia doświadczeń granicznych”, Pasaże, nominacja do NIKE

Czytaliście którąś książkę z tej listy? Polecacie coś? 

Udostępnij: