6 sierpnia 2016

I niech ją woda pochłonie...

Erica Swyler

Ostatnio ktoś na mojej stronie na Facebooku napisał: „Iza, bardzo lubię książki Zafona, Hearn i Murakami, o miłości z elementem magii i tajemniczości. Polecisz coś w podobnych klimatach?” Wtedy poleciłam Josteina Gaardera, w szczególności książki: „Maya”, „Dziewczyna z pomarańczami” i „Przepowiednia dżokera”. Dziś dla fanów podobnych klimatów mam zachwycającą nowość: „Księga wieszczb”.

erika swylerKsięga Wieszczb - Erika Swyler

Wydawnictwo:  Czarna Owca

Tłumaczenie:    Magdalena Nowak

Liczba Stron:    408

Kategoria:         Powieść obyczajowa











„Księga wieszczb” to debiutancka powieść Eriki Swyler – kolejnej już blogerki, która pojawia się w „Pozycjach Obowiązkowych” jako autorka książek. Erika na co dzień pisze sztuki, opowiadania a na blogu na tematy kulinarne (zajrzyjcie tu) , tym razem jednak poszła w zupełnie odmiennym kierunku.

Akcja powieści osadzona jest równolegle w dwóch czasoprzestrzeniach. W XXI wieku poznajemy Simona Watsona, młodego bibliotekarza, w którego ręce trafia tajemniczy wolumin. Okazuje się, że jest w nim opisana historia rodziny chłopca, którą wraz z nim poznajemy w kolejnych rozdziałach wędrując wraz z trupą cyrkową przez Stany Zjednoczone XVIII wieku.

Tarot, klątwa, tajemnica, magia – wszystko to znajdziecie właśnie tutaj. Kobiety z rodu chłopca były cyrkowymi syrenami, potrafiły wstrzymać w wodzie oddech nawet kilkanaście minut. Jednak każda z nich utonęła bardzo młodo – zawsze 24 lipca.


Fabuła książki rozpoczyna się w czerwcu, w słoneczny dzień. Z każdym kolejnym rozdziałem pogoda staje się coraz gorsza a wraz z nią nadciąga kabalistyczna aura, a napięcie rośnie aż do samego finału. Zaczyna się wyścig z czasem. Do fatalnego dnia coraz bliżej a Simon ma siostrę, która właśnie wróciła po latach do domu. Czy zdąży rozwikłać tajemnicę i ją uratować?

Minusy? Przyczepię się trochę do tłumaczenia tytułu. „Wieszczba” to okropny łamaniec językowy, ponadto słowo które wyszło z użycia i nie jest powszechnie zrozumiałe. Oryginał: „Book of speculation” można by przełożyć w o wiele bardziej chwytliwy sposób, nie tracąc znaczenia, np. „Księga przepowiedni”.

Ale… oby więcej literatury z tylko takimi ułomnościami. Dla kogo ta pozycja? Polecam wszystkim fanom literatury Zafona, Murakamiego, czy wspomnianego wcześniej Gaardera.  To dokładnie tego typu aura.


Za możliwość zapoznania się z lekturą dziękuję wydawnictwu Czarna Owca. 


Księga wieszczb [Erika Swyler]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz