3 sierpnia 2012

Ziele na kraterze


Melchior WańkowiczZiele na kraterze - Melchior Wańkowicz

Wydawnictwo:  Prószyński i S-ka

Liczba Stron:    456

Kategoria:         Autobiografia







Tym razem trochę melancholii. O tej książce przypomniała mi niedawna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Ale od początku...


"Ziele na kraterze" to nie książka o wojnie. To wspomnienia Melchiora Wańkowicza z lat 1919 - 1945. Wszystko zaczyna się od narodzin pierworodnej córki Krysi. Potem są narodziny drugiej córki,zabawy, bale, psy, koty, konie,  wycieczki na wieś, konkursy literackie, opis lekcji savoir vivre dla małych dziewczynek, dziecięce wybryki, młodzieńcze bunty, innymi słowy - beztroska i radość życia.  Jak twierdzi sam Wańkowicz, głównym bohaterem powieści jest "Domeczek", ale tak naprawdę to King, Królik, Tili i Smętek. Dzięki książce my, żyjący w czasach facebooka, x-boxa i smartfonów, chociaż na chwilę możemy przenieść się w tamte czasy, zobaczyć, jak inaczej się żyło, rozmawiało, spędzało czas wolny. Warto poznać Warszawę elegancką, dumną, tak do bólu inną od tej obecnej. Niesamowite, jak bardzo różnimy się od tych ludzi, a minęło dopiero niecałe 100 lat.

Książka jest wzruszająca, pełna miłości, rodzinnego ciepła... do momentu, kiedy wojna burzy tę sielankę niszcząc całe piękno, rozdzielając rodziny, rujnując domy. Krysia, dziewczynka którą znamy od pierwszej strony "Ziela" to łączniczka o pseudonimie Anna. Zginęła szóstego dnia Powstania.

I o niej właśnie pomyślałam w środę w godzinie W. Warto przeczytać książkę i ją poznać.
Udostępnij:

0 komentarze:

Prześlij komentarz