20 marca 2018

Trzy nowości książkowe o sprawach polsko-żydowskich



Ponad pół wieku po wojnie sprawy polsko-żydowskie wciąż rozpalają umysły polityków, dziennikarzy, opinii publicznej. Gorące dyskusje, które wybuchły przy okazji filmów  „Pokłosie” czy „Ida”, uznawanych przez niektóre środowiska za antypolskie, są dowodem na to, że mimo upływu lat jest to wciąż niezagojona rana a wiele spraw pomiędzy narodem polskim a żydowskim wciąż jest niewyjaśnionych.

Na blogu temat holokaustu był poruszany kilkukrotnie przy okazji historii Diny Gotliebowej czy Romy Ligockiej a także reportażu o Białymstoku, gdzie usiłowano za wszelką cenę zatrzeć ślady żydowskiej społeczności, która przed wojną stanowiła prawie 70% obywateli tego miasta…

Dzisiaj kolejne trzy pozycje książkowe poruszające tę kwestię. Każda inna, wszystkie na swój sposób poruszające. Warto je poznać. 

Fałszerze Pieprzu, Monika Sznajderman


Monika Sznajderman

"Fałszerze pieprzu" Monika Sznajderman

Wydawnictwo: Czarne
                                              
Liczba Stron:    288

Kategoria:         reportaż



O tej książce pisałam już przy okazji wpisu pt: „12 polskich książek wyróżnionych w 2017 roku”.
Monika Sznajderman pochodzi z niezwykłej rodziny – od strony matki byli to ziemianie, elita międzywojennej Warszawy, jak mówi o nich sama autorka –„ludzie z historią i przez historię naznaczeni”. Jej ojciec zaś pochodził z prostej rodziny żydowskiej, pozbawionej szansy na jakąkolwiek historię.

Kontrast pomiędzy dwiema gałęziami drzewa genealogicznego, pokazanie ich skrajnie różnych losów podczas okupacji sprawia, że całość jest wstrząsająca. Jedna z najbardziej wyrazistych scen opisanych w „Fałszerzach pieprzu” dotyczyła babć Moniki Sznajderman. Jedna z nich w czasie wojny pozowała w ogrodzie do portretu. Siedzi na ławce, ładnie ubrana, uczesana. Portret jest piękny – jego zdjęcie zostało zamieszczone w książce. W tym samym czasie, jakieś 250 kilometrów dalej, druga, trzy lata młodsza babcia autorki, ta żydowskiego pochodzenia, zostaje zamordowana  podczas pogromu.

Ten mały kawałek rodzinnej historii pokazuje szeroką część historii Polski. Duży plus dla autorki za bezkompromisowość – pisząc książkę musiała zmierzyć się również z antysemickimi i narodowościowymi skłonnościami niektórych krewnych od strony matki. To reportaż, który pokazuje Polskę taką jaka jest – zarówno z jej ciemnymi kartami jak i chwile chwały.


Fałszerze pieprzu [Monika Sznajderman]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Dziewczęta z Auschwitz, Sylwia Winnik


"Dziewczęta z Auschwitz" Sylwia Winnik

Wydawnictwo: Muza
                                              
Liczba Stron:    304

Kategoria:         reportaż




Historia dwunastu Polek, które przeszły przez piekło obozu Auschwitz-Birkenau.  Sylwia Winnik przeprowadziła cykl poruszających rozmów o głodzie, strachu ale także nadziei i woli życia. Większość rozmówczyń trafiła do obozu jako młode, dwudziestokilkuletnie kobiety, inne jako nastolatki lub  małe dziewczynki, które zupełnie nie rozumiały, dlaczego znalazły się w tym miejscu i nie mogą przebywać z ukochaną mamą.
Dla mnie najbardziej poruszające były dwie rozmowy – z Leokadią Rowińską, która trafiła do obozu będąc w trzecim miesiącu ciąży i urodziła w Auschwitz synka i druga – z Zofią Wareluk, która przyszła na świat w tym strasznym miejscu. Czytałam tę książkę na urlopie macierzyńskim. Trzymając w ramionach synka, któremu chce się zapewnić wszystko co najlepsze, przede wszystkim jedzenie, ciepło i poczucie bezpieczeństwa, więc bardzo mocno przeżywałam właśnie te dwie opowieści.
W tych dwunastu historiach często powtarzają się te same motywy – o wierszu pt: „List niewysłany” napisanym przez poetkę Krystynę Żywulską, o blokowej Steni – Polce, która jako kapo była postrachem więźniarek czy o próbach znalezienia jakiejkolwiek normalności poprzez wspólne świętowanie Wigilii.
Oprócz wspomnień, dużym atutem reportażu są zdjęcia. Bohaterki udostępniły fotografie ze swoich albumów rodzinnych, zarówno współczesnych jak i tych z dawnych lat. Sylwia Winnik zamieściła też zdjęcia z Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz z Albumu Lilly Jacob (zdjęcia wykonane przez SS-manów w 1944 roku).  Mimo upływu lat nadal poruszają.


Dziewczęta z Auschwitz [Sylwia Winnik]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

My mieliśmy szczęście, Georgia Hunter


"My mieliśmy szczęście" Georgia Hunter

Wydawnictwo: Czarna Owca

Tłumaczenie: Barbara Szelewa
                                              
Liczba Stron:    560

Kategoria:         powieść obyczajowa

Oparta na faktach historia pochodzącej z Radomia żydowskiej rodziny Kurców. Sola, Nechamę i piątkę ich dorosłych dzieci poznajemy na początku marca 1939 roku, kiedy to Niemcy ustanawiają w Pradze protektorat Czech i Moraw.

Kurcowie w większości mieszkają w Radomiu, tylko jeden z synów przebywa w Paryżu. Jednak przez kolejne pięćset stron książki losy rozrzucą ich po całym świecie – całej Polsce, Syberii, Uzbekistanie, Włoszech, Francji a nawet Brazylii.

Autorka wykonała kawał dobrej roboty – nie dość, że zebrała i rzetelnie opisała dzieje swojej rodziny, to jeszcze każdy rozdział opatrzyła stosowną do wydarzeń notatką historyczną. „My mieliśmy szczęście” stanowi więc także łatwą do przyswojenia kronikę wydarzeń z czasów drugiej wojny światowej.

Powieść czyta się jednym tchem niczym dobry dramat wojenny. Historia Kurców jest tak niezwykła, że aż trudno uwierzyć, że wydarzyła się naprawdę. A jednak.


My mieliśmy szczęście [Georgia Hunter]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Dlaczego zamiast sięgać po kryminał albo kolejną przygodówkę warto czasem pochylić się nad tak smutnym i poważnym tematem? Najlepiej ujęła to właśnie Monika Sznajderman w swojej książce:

„Dość chętnie uznajemy obowiązki, jakie mamy wobec współczesnych, ale co z obowiązkami wobec tych, którzy przyszli przed nami? Gładko rozprawiamy o tym, co się od nas należy przyszłości – ale co z naszym długiem wobec przeszłości? Wyjąwszy prymitywne praktyczne sposoby – zachowywanie instytucji czy systemów – możemy ten dług w pełni obsłużyć w jeden tylko sposób: pamiętając i przekazując dalej obowiązek pamiętania.”
Udostępnij:

0 komentarze:

Publikowanie komentarza