Akademickie dyskusje o tym, czy wysłuchanie audiobooka w ogóle powinno zaliczyć się jako przeczytanie książki wciąż przetaczają się przez grupy fejsbukowe, choć już z mniejszą intensywnością, niż jeszcze kilka lat temu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść sensacyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść sensacyjna. Pokaż wszystkie posty
8 lutego 2022
14 stycznia 2021
Izabela Witorzeńć /
14 stycznia 2021 /
fantastyka, horror, kryminał, książka, powieść obyczajowa, powieść sensacyjna, thriller
26 najlepszych audiobooków przesłuchanych w 2020 roku
Zawsze kiedy pada pytanie, w jaki sposób pracująca matka dwójki małych dzieci przeczytała w rok kilkadziesiąt książek odpowiadam: dzięki audiobookom. Słucham kiedy biegam, kiedy prasuję, sprzątam, gotuję, kiedy jadę rowerem lub autem. Dobre kilkanaście godzin tygodniowo, wychodzi mniej więcej jedna książka na 7 dni. Ja akurat korzystam głównie z Legimi i Audioteki, ale znajomi chwalą również Storytel. Tak naprawdę aplikacja ma drugorzędne znaczenie. Liczy się fabuła i dobry lektor. I takie właśnie lektury dziś poznacie.
2 grudnia 2019
Izabela Witorzeńć /
2 grudnia 2019 /
dzieci, popularnonaukowa, powieść obyczajowa, powieść sensacyjna, psychologia, thriller
Książkowe pomysły na świąteczny prezent - 9 propozycji dla wszystkich członków rodziny
Przyszedł grudzień i najwyższy czas pomyśleć o prezentach świątecznych. Co kupić dla siostry, brata, mamy, taty szwagra czy przyjaciółki? Dla tych, którzy lubią czytać, polecam kilka tegorocznych nowości. Dla każdego cos innego, na różne gusta i smaki. A co je łączy? Każda z nich zostawi w Tobie swoją cząstkę i… odrobinę cię zmieni. Bo tak właśnie dzieje się gdy czytasz dobre książki.
Dla mamy, która lubi grube obyczajówki
Nietypowa saga rodzinna, w której każdy rozdział opowiedziany
jest z punktu widzenia innego bohatera powieści. Julia wychowywała się bez
taty, który porzucił ją, gdy była małą dziewczynką. Teraz stawia swoje pierwsze
kroki jako projektantka w świecie wielkiej mody. Pewnego dnia w jej atelier
pojawia się mężczyzna, który twierdzi, że jest jej dziadkiem od strony taty i
pokazuje jej przeszłość z zupełnie innej perspektywy…
Trochę o miłości, trochę o trudnych życiowych wyborach. O
tym, jak łatwo w młodości podejmować głupie decyzje i jaką cenę płaci się za
nie w dorosłym życiu. Grubaśna powieść dostarczy wzruszeń przez kilka zimowych
wieczorów.
"Bella Germania", Daniel Speck
Wydawnictwo: Czarna Owca
Tłumaczenie: Ewa Kochanowska
Tłumaczenie: Ewa Kochanowska
Liczba Stron: 640
Kategoria: powieść obyczajowa
Dla taty, który lubi czarny humor
Zamach. Giną
ludzie. W Bagdadzie w gruncie rzeczy to nic niezwykłego. Jedna z dusz krążących
po wypadku nie może znaleźć ciała, z którym mogłaby zostać pochowana by
spoczywać w pokoju.
Hadi, sprzedawca
staroci, zbiera szczątki ciał po eksplozji i zszywa je w jedną makabryczną
postać. Postać, która potrzebuje teraz jedynie duszy, by ożyć. Po pewnym czasie
po Bagdadzie zaczyna krążyć żądne zemsty monstrum…
Książka
przesycona groteską i czarnym humorem, jednak w gruncie rzeczy skłaniająca do
przemyśleń – o tym czym jest zło, czy warto się mścić i czy odwet naprawdę
zapewnia spokój. To naprawdę wciągająca powieść a wisienką na torcie jest
jeszcze wyróżnienie finałem Man Booker International Prize 2018.
"Frankenstein w Bagdadzie", Ahmed Saadawi
Wydawnictwo: Znak Literanova
Tłumaczenie: Magdalena Zawrotna
Tłumaczenie: Magdalena Zawrotna
Liczba Stron: 416
Kategoria: powieść
Jedna z najciekawszych książek popularnonaukowych, jakie przeczytałam w tym roku.
Do czego
właściwie nam ta matematyka? Czy to prawda, że już niemowlaki potrafią liczyć a
kurczaki znają figury geometryczne? Jak wyglądała księgowość 2000 lat p.n.e?
Odpowiedzi
na te i wiele innych pytań udzieli ci Stefan Buijsman, którego porównuje się do
Sheldona Coopera z teorii wielkiego podrywu (mam nadzieję, że chodzi tylko i
wyłącznie o inteligencję 😉 ).
Autor książki to 24-letni filozof matematyki, który doktorat zrobił w
wieku 20 lat. Teraz postanowił przekonać tych niedowiarków, którym z Królową
Nauk nie po drodze, że różniczki, całki, delty czy nawet znienawidzone przeze
mnie bryły przestrzenne jednak do czegoś się w życiu przydają.
Książka
pokaże w jaki sposób Netflx wybiera film, który Ci się spodoba, jak Google znajduje
najkrótszą drogę do Twojej pracy a także w jaki sposób matematyka może…
uratować życie.
Ciekawe,
życiowe i mądre.
"Plusy i minusy", Stefan Buijsman
Wydawnictwo: Znak
Tłumaczenie: Iwona Mączka
Tłumaczenie: Iwona Mączka
Liczba Stron: 304
Kategoria: popularnonaukowa
Dla brata, który lubi komiksy
Bolesław Chromry to rysownik, malarz, twórca plakatów. Tym
razem napisał powieść, która, jak wszystko czego się tknie, zmieniła się w
złoto.
Dorota i Bartek mieszkają na warszawskiej Pradze. Należą do
tzw. klasy średniej, choć aspirują wyżej. Swoim barwnym i luksusowym życiem
chętnie dzielną się na Facebooku i Instagramie nigdy nie zapominając o
odpowiednich hasztagach. Jak niedziela to tylko #sundayfunday a jak poranek to
tylko #lazymorning a nie żadne wstawanie codziennie o 6 do pracy.
O ile „Prymityw. Epopeja narodowa”, o której pisałam tu,
była swego rodzaju satyrą na Polskę B, to tutaj mamy pokazaną w krzywym
zwierciadle Polskę A. Tę pachnącą marihuaną i darmowymi próbkami z przyjęć dla
wybranych. Z wierzchu bogatą i odzianą w luksusy, w rzeczywistości –
z kredytem na karku dojeżdżająca na bale uberem, bo taniej niż klasyczne taxi.
Oprócz rysunków, książkę wyróżnia świetny styl i wiele
przemyśleń: o kraju, społeczeństwie, podziałach. Polecam zwłaszcza tym,
którzy nie są w stanie zrozumieć, dlaczego PiS wygrał wybory. Przeczytajcie i
spójrzcie jak w oczach tych wyborców wyglądają „liberałowie”.
"Pozwólcie pieskom przyjść do mnie", Bolesław Chromry
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba Stron: 192
Kategoria: powieść obyczajowa
Dla siostry, która pochłania thrillery
Długo nie
wiedziałam – thriller to, horror czy może kryminał? „Szeptacz” Alex North ma w sobie i grozę Stephena Kinga i napięcie jak w kryminałach Camilli
Lackberg. Fani tych autorów na pewno będą zachwyceni.
Tom, po
śmierci żony, postanawia wraz z synem przeprowadzić się do innej miejscowości.
Pada na Featherbank - miejscowość, w której dwadzieścia lat temu
grasował porywacz i morderca dzieci zwany Szeptaczem. Teraz Frank od dawna
siedzi już w więzieniu, jednak porwania zaczynają się na nowo. A w nowym,
dziwnie wyglądającym domu Toma i Jake'a słychać tajemnicze szepty…
Krótkie
rozdziały sprawiają, że kończąc jeden po prostu musisz zacząć następny, by
wiedzieć co dalej. A potem jeszcze następny i jeszcze… Aż robi się czwarta nad
ranem.
"Szeptacz", Alex North
Wydawnictwo: Muza
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Liczba Stron: 480
Kategoria: thriller
Dla zestresowanego szwagra, który musi się wyluzować
Pamiętacie
modę na hygge? Pisałam o niej tutaj. To przepis na szczęście rodem z Danii,
który w dużym skrócie i uproszczeniu opiera się na siedzeniu w górskiej chacie otoczonej
śniegiem przy kominku z przyjaciółmi z gorącym kakao w dłoniach. Kalsarikanni,
czyli fiński przepis na dobry nastrój,
to zupełnie inna bajka.
Kalsarikanni
to bowiem nic innego jak… picie w gaciach. Zwolennicy tego trendu uważają, że
ze wszystkich skandynawskich metod (nie zapominajmy jeszcze o szwedzkim „logom”)
ten jest najtańszy, najszybszy, najłatwiejszy do przygotowania i… najprawdziwszy.
O ile hygge kojarzy się odrobinę z Instagramowym pozerstwem o tyle piciem w
gaciach nikt w mediach społecznościowych chwalić się raczej nie będzie.
Tylko co można
napisać o piciu w gaciach? Okazuje się, że sporo. Co pić? Jak przygotować sobie
mieszkanie/pokój do tej czynności? Jak się ubrać? (Okazuje się, że same gacie
nie zawsze są wystarczające). Picie w gaciach a media społecznościowe. No i
przede wszystkim: skąd się wziął na to pomysł?
Choć nie
jestem zwolenniczką tej mody i sama Kalsarikanni raczej praktykować nie będę,
jestem pewna że w Polsce znajdzie się wielu entuzjastów. Poza tym książka jest
pięknie wydana i ma dużo obrazków. Na prezent idealna.
"Kalsarikanni. Sztuka relaksu po fińsku.", Miska Rantanen
Wydawnictwo: Sensus
Tłumaczenie: Katarzyna Aniszewska
Tłumaczenie: Katarzyna Aniszewska
Liczba Stron: 184
Kategoria: psychologia
Dla siostrzenicy, którą kręci nauka kosmos
Książka,
którą powinna przeczytać każda dziewczynka! Pokazuje dzieje kosmosu od zarania,
czyli od XVI wieku, kiedy to Kopernik „ruszył ziemię”. Jednak nie o Koperniku
jest ta lektura lecz o kobietach, które podbijały lub przyczyniły się do podbijania
gwiazd.
Część z nich
urodziła się w epoce, kiedy płci pięknej nie wolno było korzystać z bibliotek publicznych,
o studiach nie wspominając. Jednak żadna z nich nie dawała się zniechęcić i
podążały za swoimi pragnieniami.
Okazuje się
bowiem, że kosmos to nie tylko Walentina Tiereszkowa, choć i o niej oczywiście
w książce przeczytasz. To także matematyczki, inżynierki, pilotki, programistki,
dietetyczki, pielęgniarki czy… włókniarki.
Książka
pokazuje, że inteligencja i pracowitość nie mają rasy ani płci. Liczy się
odwaga i determinacja w dążeniu do celu.
Do tego
piękne ilustracje i oprawa sprawiają, że tę pozycję chce się aż schrupać. Polecam
bardzo.
"Kosmiczne dziewczyny." Libby Jackson
Wydawnictwo: Wydawnictwo kobiece
Tłumaczenie: Ewa Borówka
Tłumaczenie: Ewa Borówka
Liczba Stron: 146
Kategoria: popularnonaukowa, biografia
Dla synka, z którym chcesz rozmawiać o wszystkim
„Super
Charlie i tajemnica babci” to nie jest typowa książka dla dzieci, choć z pozoru
na taką wygląda. Charlie to bobas, który ma czarodziejskie moce. Potrafi latać,
prześwietlać wzrokiem mury, podgrzewać przedmioty wzrokiem… O umiejętnościach
superbohatera wie jedynie babcia.
Kiedy
pewnego dnia, podczas wakacyjnego wyjazdy ukochana staruszka ginie, cała
rodzina urządza poszukiwania a rozwiązanie zagadki jest hmm… zaskakujące.
Dlaczego nie
jest to typowa książka dla dzieci? Bo to pierwsza pozycja tego gatunku, która
skłania do rozmowy o tym, czy babcie mają prawo do… miłości.
Produkt
przetestowany na moim pięciolatku - zachwycał się zarówno ilustracjami jak i treścią
(chociaż, żeby być szczerą: na wątek babci zatopionej w ramionach nowego wujcia
jakoś nie zwrócił uwagi).
"Super-Charlie i tajemnica babci" Camilla Lackberg
Wydawnictwo: Czarna Owca
Tłumaczenie: Inga Sawicka
Tłumaczenie: Inga Sawicka
Liczba Stron: 32
Kategoria: dla dzieci
Dla przyjaciółki, z którą można konie kraść
Zaczyna się
z grubej rury od rozdziału pt: „Czym do chuja są te bluzgi”? I tego właśnie
dowiesz się z tej książki – skąd w ogóle wzięły się bluźnierstwa, jaką pełnią
funkcję w życiu społeczeństwa a także… czy szympansy potrafią przeklinać i jak
to zbadano. Dowiesz się, czym jest Zasada Jebanego Obsranego Świętego Czarnucha
oraz czym różni się ciul od zwykłego zjeba czy chuja. Przy okazji nauczysz się
tych słówek również po angielsku.
Choć tematyka
może wydać się mało poważna, tak naprawdę przekleństwa to temat badań
socjologów, neurobiologów, neurologów, psychologów, psychiatrów i historyków a
ich eksperymenty naukowe wraz z wynikami znajdziesz właśnie w pozycji „Bluzgaj
zdrowo”. Polecam wszystkim fanom książek popularnonaukowych, zwłaszcza tym,
którzy wolą tę część „popularno”.
"Bluzgaj zdrowo" Emma Byrne
Wydawnictwo: Buchmann
Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Liczba Stron: 288
Kategoria: popularnonaukowa
3 sierpnia 2019
Izabela Witorzeńć /
3 sierpnia 2019 /
felieton, książka, popularnonaukowa, poradnik, powieść obyczajowa, powieść sensacyjna
Pięć książek idealnych na lato
Ludzie listy piszą. Serio. W okresie letnim dostaję
najwięcej wiadomości pt: „Hej, jadę na wakacje, co być poleciła do czytania?” Gusta
są różne, ale jeżeli chodzi o książki na lato, to mają one kilka cech wspólnych.
Po pierwsze nie powinny być zbyt grubaśne ani zbyt poważne. Te zostawiamy na
długie jesienno-zimowe wieczory. Po drugie, odpadają biografie, reportaże, książki
historyczne i wszystko co zmusza do wysilania pamięci i uczenia się.
Latem
chcemy wyluzować, odpuścić, być tu i teraz. Oto nowości książkowe, które wam w tym pomogą.
Tomasz Organek "Teoria opanowywania trwogi"
Czy to muzyka, czy literatura – za cokolwiek weźmie się Tomasz Organek, zamienia się w
złoto. Choć pierwsze skojarzenie nie było pozytywne – ot, takie „Pokolenia ikea”
Piotra C, tylko w inteligentniejszym wydaniu. Na szczęście potem było już o
niebo lepiej.
Ze sztampowej powieści obyczajowej nagle trafiamy w sam środek
akcji jak z filmu Quentina Tarantino i to wrażenie zostaje już do końca
książki. Są pościgi, akcja, humor i zaskakujące zwroty, czyli wszystko
to, czego trzeba nam na wakacjach, aby zapomnieć o tłumach napierających na
nasz plażowy parawan.
Ale ale, to nie jest żadna tania sensacja.
Co to to nie. To gangsterka w najlepszych, tarantinowskim wydaniu.
"Teoria opanowywania trwogi" , Tomasz Organek
Wydawnictwo: WAB
Liczba Stron: 352
Kategoria: powieść sensacyjna
Tom Phillips "Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko"
No cóż… Trudno tę pozycję nazwać literaturą, ale rozrywkę na
plaży na pewno zapewni przednią. Ta książka to zbiór anegdotek i faktów
historycznych o tym, co w historii świata nie zagrało tak jak powinno. Czyli w
zasadzie wszystko.
Najgłupsi przywódcy świata, wojny wywołane z najbardziej
błahych powodów i te, w których stoczono najbardziej idiotyczne bitwy (tu
króluje chyba bitwa między Turkami a Austriakami, którą Austriacy przegrali,
ponosząc liczne straty w ludziach, choć Turcy się na nią nie stawili i
właściwie to nawet o niej nie wiedzieli), budowle uznane za cuda świata
zdmuchnięte z powierzchni ziemi ot, tak po prostu, odkrycia naukowe, które
miast przyczynić się do chwały ludzkości raczej spowodują jej upadek i jeszcze wiele wiele
innych…
Czyta się to trochę
tak, jakby oglądało się skecz kabaretowy
- świetne na pół godziny do godziny dziennie, nie do zniesienia w
większej dawce. Ale na hamak, na plażę albo do toalety – w sam raz. Stylem
przypomina mi „Życie seksualne kanibali”, audiobook o którym pisałam tutaj,
więc jeżeli znacie i lubicie J. Marteena Troosta, to i Tom Phillips przypadnie wam
do gustu.
"Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko", Tom Phillips
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Maria Gębiska-Frąc
Liczba Stron: 320
Kategoria: popularnonaukowa
Celeste Ng „Małe ogniska”
Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej książki. Bo
jeżeli reklamują ją takie „autorytety” literackie jak Paula Hawkins czy Reese
Witherspoon, to czego się spodziewać? Brakowało jeszcze aby wołami napisano na
okładce „Bestseler NYT”.
A jednak już po pierwszym rozdziale wiedziałam, że to nie
jest kolejna amerykańska powieść o dziewczynce zagubionej na Manhattanie a
nagrody za „najlepszą książkę roku” wg m.in. Audible, Amazona i Goodreads nie
zostały przyznane bez powodu.
Pozostając przy porównaniach filmowych – pierwsze
skojarzenie z tą książką to serial „Wielkie kłamstewska” z Nicole Kidman i
właśnie Reese Witherspoon w rolach głównych. Piękna dzielnica willowa w
spokojnej części USA. Tu nie zamyka się drzwi, nie wystawia śmieci przed dom a
trawnik jest zawsze równo przystrzyżony.
Pani Richardson, jej mąż i czwórka
dzieci doskonale pasują do tej okolicy. Tak się w każdym razie wydaje pani
Richardson. Wszystko się zmienia, kiedy w okolicy pojawia się Mia i jej córka
Pearl, które przemierzają Stany swoim rozklekotanym wozem nie osiadając nigdzie
na dłużej niż kilka miesięcy. Jaką tajemnicę przywozi ze sobą Mia i jak wpłynie
ona na idealne życie mieszkańców?
Jeżeli znacie i lubiecie serial „Wielkie kłamstewka” lub
„Gotowe na wszystko” – to właśnie pozycja dla was. Ta książka wciągnie was po
same uszy.
"Małe ogniska", Celeste Ng
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Tłumaczenie: Anna Standowicz-Chojnacka
Liczba Stron: 423
Kategoria: powieść obyczajowa
Marcin Meller „Nietoperz i suszone cytryny”
O książkach Mellera pisałam już przy okazji "25 najlepszychaudiobooków, które przesłuchałam w 2018 roku" (recenzja tu). Skoro poprzednie
dwie okazały się świetne, nie mogłam przegapić najnowszej. I nie zawiodłam się.
Dlaczego felietony Mellera są idealne na plażę? Po pierwsze
dlatego, że są to felietony – czyli krótkie formy literackie, w sam raz do
przeczytania gdy masz sekundę oddechu pomiędzy robieniem babki z piasku a
ganianiem za piłką. Po drugie dlatego, że są autorstwa Marcina Mellera – gościa
inteligentnego, dowcipnego i wszechstronnego.
Lubię wszystkie – i te polityczne, które są dla mnie jednym
ze źródeł wiedzy, ponieważ każdej telewizji unikam jak ognia; i te kulturalne,
będące źródłem inspiracji – co przeczytać, po jaki serial sięgnąć i co
ciekawego nadrobić bo ominęło mnie w kinie; i te osobiste – bo są po prostu
rozczulające, stanowią fajny przerywnik i dają możliwość pokiwania głową na
zasadzie „tak tak, skąd my to znamy”. Dla mnie bomba.
"Nietoperz i suszone cytryny", Marcin Meller
Wydawnictwo: WAB
Liczba Stron: 304
Kategoria: felieton
Beata Pawlikowska "Wojownik słońca. Magiczna wyprawa na kraniec wszystkiego"
Świat się kończy – polecam na blogu książkę Beaty Pawlikowskiej.
Ale od razu ostrzegam – to nie jest pozycja dla wszystkich. Szczerze mówiąc, spodoba
się raczej niewielkiej garstce czytelników. A komu? Osobom szukającym. Czego?
No właśnie… tego czegoś. Tym, którzy chcą się wyzwolić, poczuć metaforyczny
wiatr we włosach, odnaleźć spokój i pokonać drzemiące w nich potwory. Jeżeli
zrozumiałeś tę recenzję – łap za książkę, machniesz ją w jeden dzień. Jeżeli
nie – odpuść sobie i sięgnij po coś z pozostałej czwórki.
"Wojownik słońca", Beata Pawlikowska
Wydawnictwo: Edipresse
Liczba Stron: 352
Kategoria: poradnik
29 lipca 2017
Zafon w spódnicy czyli o debiutanckiej powieści Marii Duenas
Wracasz do domu zmęczona, fizycznie i psychicznie. Głowa Ci
pęka i już nie chcesz o niczym myśleć. Najchętniej położyłabyś się w wannie
albo na kanapie z książką i zapomniała o bożym świecie. Miewasz tak czasami? Ja czuję się tak przez
ostatnich kilka tygodni. A na taki nastrój najlepszym lekarstwem dla mnie jest
książka, która pozwala oderwać się od rzeczywistości. „Krawcowa z Madrytu” spadła mi więc jak z
nieba.
Akcja rozpoczyna się w Hiszpanii, w latach 30-tych XX wieku,
tuż przed wojną domową. Poznaj Sirę –
córkę krawcowej, która właśnie wchodzi w dorosłość. Ma miłego narzeczonego i spokojną
przyszłość przed sobą, w każdym razie przez pierwsze dwa rozdziały. 100 stron później ta nieśmiała dziewczyna jest
banitką z licznymi długami, ściganą listem gończym, oddzieloną od rodziny a jej
jedyny majątek to kilka nielegalnie posiadanych pistoletów.
Jak się w to wpakowała? Jak wykaraska się z tarapatów? Łatwo
nie będzie, ale za to bardzo ciekawie. Ta książka jest jak dobry
serial, gdzie każdy rozdział to kolejny odcinek, który po prostu musisz
obejrzeć i dowiedzieć się co dalej. Dawno nie czytałam tak wciągającej,
pozwalającej na totalne zapomnienie o otaczającym świecie lektury.
„Krawcowa z Madrytu” to debiut literacki Marii Duenas, hiszpańskiej
profesor literatury i filologii angielskiej, nazywanej również Carlosem Zafonem
w spódnicy. Skąd to porównanie? Niewątpliwie nie bez znaczenia jest narodowość
obojga pisarzy oraz czas akcji, w której dzieją się ich powieści – w obu
przypadkach jest to pierwsza połowa XX wieku.
U Duenas jednak jest o wiele mniej elementów tajemniczych
czy magicznych. Bardziej skupia się ona na szybkiej, trochę sensacyjnej akcji,
podtrzymywaniu napięcia i przede wszystkim na rozwoju postaci. To jak zmieniała
się Sira przez kolejnych 600 stron było jednym z ciekawszych aspektów, na
których koncentrowałam się czytając tę pozycję.
Dodatkowym atutem jest umieszczenie w niej także drobnych
wątków dotyczących autentycznych postaci, głównie polityków hiszpańskich z czasów II
wojny światowej. Urozmaica i wzbogaca to powieść, a także nadaje jej lekki rys
autentyczności.
Dla kogo więc ta lektura? Fani Zafona na pewno odnajdą się w
tych klimatach, ale moim zdaniem nie tylko oni. Jeżeli tak jak ja uwielbiałaś
serial „Czas honoru” a „Światło w mroku” z Michaelem Douglasem i Melanie
Griffith mogłabyś oglądać dziesiątki razy (ja widziałam ten film chyba ze 100),
koniecznie sięgnij po „Krawcową”.
Lliosa, pisarz którego bardzo sobie cenię, napisał o tej
książce: „Wspaniała powieść w starym dobrym stylu, z intrygą, miłością,
tajemnicą oraz wrażliwymi, wyrazistymi i doskonale sportretowanymi bohaterami”.
I jak zawsze trafił w sedno.
Wszystkie zdjęcia to kadry z serialu „El tiempo entre
costuras”, który powstał na podstawie tej właśnie powieści.
Za możliwość zapoznania się z lekturą bardzo dziękuję Business&Culture.
"Krawcowa z Madrytu" Maria Duenas
Wydawnictwo: MUZA
Tłumaczenie: Dorota Elbanowska
Liczba Stron: 576
Kategoria: powieść obyczajowa, sensacyjna





















